Premier Czech: Uzależniliśmy się od surowców z Rosji, ale miejmy nadzieję, że Polska przyjdzie nam z pomocą

W Pradze odbyły się się w piątek konsultacje międzyrządowe. Ich zwieńczeniem było podpisanie umów o współpracy między resortami obu krajów ws. obronności i infrastruktury.
Premier Fiala na wspólnej z premierem Morawieckim konferencji prasowej powiedział, że strona czeska ma "pełną świadomość faktu, że Czechy w ostatnich latach nie podejmowały wystarczających wysiłków po to, by zapewnić bezpieczeństwo energetyczne".
- Uzależniliśmy się od surowców rosyjskich i chcemy jak najszybciej to uzależnienie zakończyć. Miejmy nadzieję, że przyjdzie nam tutaj w sukurs Rzeczpospolita Polska, dlatego będziemy dalej dyskutować i negocjować w sprawach związanych z energetyczną infrastrukturą, chodzi tutaj głównie o przywrócenie projektu Stork II i budowanie infrastruktury gazociągowej - powiedział szef czeskiego rządu.
Jak mówił, projekt ten w ostatnim czasie był "w uśpieniu", a powrót do jego realizacji da możliwość wzmocnienia sytuacji Czech.
W odpowiedzi na słowa szefa czeskiego rządu, polski premier podkreślił, że "Polska i Czechy są dla siebie jednymi z głównych partnerów handlowych".
- Będziemy (...) realizować połączenia strukturalne ze zdwojoną mocą. Polska postara się dopomóc Republice Czeskiej w projektach takich jak gazociąg Stork, innych ważnych dla Czech, żeby uniezależnić się od "ruskich", od szantażystów, od tych, którzy rozpoczęli wojnę - zapowiedział.
- Będziemy robili wszystko, żeby nasze porty nad Bałtykiem były dostępne dla handlu i potrzeb czeskich - dodał Mateusz Morawiecki.
Polska czechofilia – nieodwzajemniona emocja

Polska zabiega o bycie siedzibą ważnego urzędu UE. Niebawem decyzja

Gen. Keith Kellogg do Polski: Nie idźcie w stronę własnej broni atomowej

Alarm w polskiej przestrzeni powietrznej. Wojsko zakończyło operację

Karol Nawrocki spotkał się z Viktorem Orbanem. "Witam w Budapeszcie"
