Szukaj
Konto

Najważniejszy propagandzista Kremla straszy Wielką Brytanię. „Gdzie się zatrzymamy? Może na Stonehenge”

03.06.2022 16:30
Władimir Sołowjow
Źródło: fot. Twitter
Komentarzy: 0
– Gdzie się zatrzymamy? Cóż, tak jak mówiłem, może na Stonehenge – mówił na antenie Kanału 1 kremlowski propagandzista, uważany za „głos Putina”, Władimir Sołowjow.

Rosyjski propagandzista Władimir Sołowjow, o którym mówi się, że jest "głosem Putina", w swoim programie na antenie Kanału 1 zagroził Wielkiej Brytanii napaścią.

Na pytanie jednego z analityków o to, kiedy Putin zakończy wojnę, ten odparł: "Cóż, kiedy będziemy musieli, wtedy to zrobimy".

- Gdzie się zatrzymamy? Cóż, tak jak mówiłem, może na Stonehenge [jedna z najsłynniejszych europejskich budowli megalitycznych, położona w południowej Anglii - przyp. red.] - dodał Sołowjow. Nie szczędził również ostrych słów pod adresem Liz Truss, minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, znanej z niechęci do jakichkolwiek kompromisów z Władimirem Putinem.

To nie pierwszy raz, gdy propagandzista grozi Wielkiej Brytanii w rosyjskich mediach. W kwietniu Sołowjow powiedział, że wobec Zjednoczonego Królestwa powinna zostać użyta rakieta balistyczna RS-28 Sarmat.

- Jeden Sarmat oznacza minus jedną Wielką Brytanię, ponieważ stali się oni kompletnymi chamami - grzmiał wówczas Sołowjow.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.06.2022 16:30
Źródło: The Independent