Szukaj
Konto

Ryszard Czarnecki: Koniec Tuska czyli politowanie

05.06.2022 16:00
Ryszard Czarnecki: Koniec Tuska czyli politowanie
Źródło: PAP/Mateusz Marek
Komentarzy: 0
Tak jak po Tusku - przewodniczącym Rady Europejskiej, tak i po Tusku – przewodniczącym EPL zostają puste szuflady.

Kończy się bezbarwna kadencja Donalda Tuska na stanowisku szefa Europejskiej Partii Ludowej. Tusk przez trzy lata nie wystąpił z żadnym programem dotyczącym ani przyszłości Europy, ani przyszłości chrześcijańskiej demokracji - a za taką formację uważa się, przynajmniej formalnie, EPL. Tak jak po Tusku - przewodniczącym Rady Europejskiej, tak i po Tusku - przewodniczącym EPL zostają puste szuflady. Wizja obecnej UE-27 - zero. Wizja poszerzenia Unii i jego tempa - też nic. Polityka emigracyjna- "rien" ,jak śpiewała francuska piosenkarka Edith Piaf, czyli po polsku "nic". To samo, gdy chodzi o politykę energetyczną, klimatyczną, wschodnia itd. itp.

Donald Tusk w Brukseli na jednym i drugim stanowisku był przewidywalny do bólu - nic nie robił. Za to był aktywny… na Twitterze, zwłaszcza w atakowaniu władz własnego kraju. Oczywiście jego polityczni sojusznicy w Europie nie chcą, aby PiS rządził, ale nawet oni z nieukrywanym politowaniem patrzyli na gościa, który miał" zrobić porządek w Warszawie", a nie tylko nie obalił polskiego rządu, ani nie uczynił z PO lidera sondaży partyjnych, ale wręcz podzielił własną partię i pogłębił podziały w opozycji.

Nie bądźmy jednak hipokrytami: te porażki Tuska wcale nas nie martwią…

*tekst ukazał się w "Gazecie Polskiej Codziennie" (01.06.2022)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.06.2022 16:00
Źródło: tysol.pl