Mocne słowa Reznikowa. Szef ukraińskiego MON ostrzegł Polskę

- Naszym celem jest niedopuszczanie do realizacji rosyjskich scenariuszy i jak najszybsze wyzwolenie naszego terytorium - oznajmił Reznikow. Dodał, że wg. jego "optymistycznych prognoz" realne jest zakończenie wojny jeszcze w tym roku. Przestrzegł również państwa sąsiadujące z Ukrainą, że Rosja stanowi zagrożenie także dla nich.
- Po Ukrainie następna będzie Polska, kraje bałtyckie, Słowacja i inne kraje. Dlatego musimy zatrzymać Rosję i odstraszyć ją na przyszłość - powiedział Reznikow i dodał, że rosyjscy żołnierze są mordercami, szabrownikami i gwałcicielami.
Szef ukraińskiego MON zaapelował również o dalsze dostawy broni do Kijowa. Wskazał, że o ile w pierwszym miesiącu wojny Ukraina potrzebowała systemów przeciwpancernych i przenośnych systemów rakietowych, o tyle teraz najbardziej potrzebuje broni ciężkiej, przede wszystkim wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, artylerii, czołgów, pocisków przeciwokrętowych, bezzałogowych samolotów i systemów obrony przeciwlotniczej.
"Razem dla Polski i Polaków". Solidarność organizuje manifestację w Nowym Sączu

Prezydent Nawrocki: Rosja nie broni konserwatyzmu; reprezentuje korupcję i przemoc

Nowe informacje ws. umowy z UE. Podpisanie SAFE przesunięte
Eksperci: Niebezpieczeństwo dla UE polega na technokratycznie zarządzanej demokracji

Zełenski: Rozmawiając z USA mam wrażenie, że jesteśmy mediatorami, a nie stroną konfliktu

