Afera o spodnie Jakiego. Polityk tłumaczy: Nie mam na sobie „dresowych”, tylko garniturowe z gumką

Europoseł Zjednoczonej Prawicy Patryk Jaki pytał w Parlamencie Europejskim, dlaczego Bruksela nie oburza się, iż Francja dostarczała broń Rosjanom, a z kolei Niemcy od miesięcy – mimo zapowiedzi – nie wysyłają żadnej ciężkiej broni Ukraińcom. Wielu komentatorów, a także portali plotkarskich nie skupiło się na słowach polityka, lecz na jego ubiorze.
 Afera o spodnie Jakiego. Polityk tłumaczy: Nie mam na sobie „dresowych”, tylko garniturowe z gumką
/ zrzut ekranu z Twittera

Patryk Jaki poinformował, że w poniedziałek wprowadzono nagle kolejną rezolucję mającą uderzyć w Polskę. 

„Przy pełnej sali dziś oponowałem, bo jej założenia są rasistowskie. (…) Nie ma na to naszej zgody!” – podsumował.

 

 

Afera o spodnie

Obserwatorzy licznie zwrócili uwagę na ubiór polityka. „Podczas obrad Europarlamentu Patryk Jaki pojawił się w kraciastej marynarce, do której dobrał dresowe spodnie” – pisze jeden z plotkarskich portali. 

Na żarty w tej sprawie pozwolili sobie również politycy. 

Gdyby tak największym problemem z Patrykiem Jakim był jego dres. A nie głupoty, które gada 

– napisała na Twitterze Katarzyna Lubnauer.

 

 

Jaki odpowiada

Zazwyczaj nie komentuje głupot, ale nie, nie mam na sobie spodni „dresowych” tylko garniturowe (z gumką) [pisownia oryginalna – przyp. red.]

– wyjaśnił na Twitterze polityk Zjednoczonej Prawicy. 

Dlaczego nie cały garnitur? Bo wezwali nas nagle i biegłem z podróży, bo pojawił się wniosek dot. Polski

– dodał.

 

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe