Jest akt oskarżenia przeciwko Barbarze Kurdej-Szatan

Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko aktorce Barbarze Kurdej-Szatan – dowiedziała się PAP. Artystka została oskarżona o zniesławienie Straży Granicznej oraz jej funkcjonariuszy, nazywając ich „maszynami bez mózgów oraz mordercami”.
 Jest akt oskarżenia przeciwko Barbarze Kurdej-Szatan
/ Barbara Kurdej - Szatan / Screen YouTube Salon24

Akt oskarżenia przeciwko Barbarze Kurdej-Szatan został skierowany 7 czerwca do Sądu Rejonowego Warszawa Mokotów przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie.

"Kobieta została oskarżona o to, że 4 listopada 2021 roku za pomocą środków masowego komunikowania na portalu społecznościowym zniesławiła Straż Graniczną oraz jej funkcjonariuszy"

- poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.

Akt oskarżenia dotyczy wpisu Kurdej-Szatan na Instagramie.

"W jego treści mianem +maszyn bez mózgu i serca oraz morderców+ określiła Straż Graniczną oraz osoby pełniące w niej służbę, czyli pomawiając o takie postępowanie i właściwości, które mogły narazić Straż Graniczną i jej funkcjonariuszy na utratę zaufania potrzebnego dla pełnienia tej służby, tj. o czyn z art. 212 par 2 kk. (zniesławienie - PAP)"

- podkreśliła prok. Skrzyniarz.

Aktorka zarzuty w tej sprawie usłyszała w połowie maja.

"Podejrzana nie przyznała się do zarzucanego czynu i złożyła obszerne wyjaśnienia"

- informowała wtedy rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Na początku listopada zeszłego roku Barbara Kurdej-Szatan opublikowała na Instagramie wpis. "To jest ku**a +straż graniczna+ ????? +Straż+ ?????????? To są maszyny bez serca bez mózgu bez NICZEGO !!!Maszyny ślepo wykonujące rozkazy !!!!! Ku**a !!!!!! Jak tak można !!!!!!! Boli mnie serce boli mnie cała klatka piersiowa trzęsę się i ryczę !!!!!!! Mordercy !!!!! Chcecie takiego rządu wciąż ????? Który zezwala na takie rzeczy wręcz rozkazuje tak się zachowywać ??????? Ku**aaaaaaaaa !!!!!!!!" – napisała aktorka. Wpis ten po jakimś czasie został usunięty.

Na ten wpis zareagował wtedy prezes TVP Jacek Kurski. "Obrona polskiej granicy pokazuje, jak cenna jest praca polskich służb i wojska. W Telewizji Polskiej nie może być miejsca dla osób, które szkalując i wyzywając obrońców naszych granic, same postawiły się poza wspólnotą aksjologiczną Polaków" - informował na Twitterze Jacek Kurski.

Za zarzucany aktorce czyn może grozić grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Aktorka w ostatnim czasie upoważniła media do pisania o sprawie z udostępnieniem wizerunku i nazwiska.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe