Komorowski: „Robię zakupy i prawie płaczę”

Gościem Radia ZET w piątek był były prezydent Bronisław Komorowski, który skomentował rosnące ceny. Jego zdaniem „ostre słowa pod adresem rządzących słyszy się praktycznie wszędzie”.
/ screen video RadioZet.pl

Teraz robię zakupy i prawie płaczę, i to razem z innymi w sklepie. Wzrost cen jest szokujący – mówił Komorowski. Zapytany o reakcję ludzi na obecną sytuację odparł, że jedni są mniej, a inni bardziej nerwowi i zdeterminowani.

Ale bardzo ostre słowa pod adresem rządzących słyszy się praktycznie wszędzie. To będzie niesłychanie trudny okres – stwierdził były prezydent, który uważa, że ceny byłyby niższe, gdyby Polska była w strefie euro. 

– Nie mielibyśmy tak wysokiej inflacji i bylibyśmy o wiele bardziej bezpieczni, jeśli chodzi o nasze oszczędności, ale też ograniczenie wzrostu kredytów mieszkaniowych – powiedział polityk. Zapytano go również o jego słynne słowa z kampanii w 2015 roku, gdy poradził młodemu człowiekowi, aby „zmienił pracę i wziął kredyt”.

– Zastanawiałem się wtedy, czy temu młodemu człowiekowi, który pytał, za co ma kupić mieszkanie, czy złożyć pustą polityczną obietnicę, że dostanie, że załatwię, czy może odpowiedzieć tak, jak odpowiadałem swoim własnym dzieciom: musicie pracować, brać kredyty, spłacać – odparł. Dodał, że wszystkie jego dzieci brały kredyty i je spłaciły, poza najmłodszą córką, która „uwierzyła Glapińskiemu i ma poważny kredyt do spłacania”.

– Każdy młody Polak ma prawo zastanawiać się, czy kolejny raz prezes banku centralnego nie nabija nas w butelkę, nie oszukuje – skwitował Komorowski.


 

POLECANE
Coraz mniej szefów firm chce, by Polska przyjęła euro. Wolą złotego gorące
Coraz mniej szefów firm chce, by Polska przyjęła euro. Wolą złotego

23 proc. badanych szefów średnich i dużych firm chciałoby, aby Polska przyjęła euro; w 2011 roku odsetek ten wynosił 85 proc. - wynika badania przeprowadzonego na zlecenie Grant Thornton. Co trzeci respondent uważa, że Polska nigdy nie wejdzie do strefy euro.

Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Nadciąga potężna śnieżyca Wiadomości
Stan wyjątkowy w Nowym Jorku. Nadciąga potężna śnieżyca

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani ogłosił w niedzielę stan wyjątkowy w mieście z powodu prognozowanej niezwykle silnej śnieżycy. Wprowadził zakaz przemieszczania się oraz zdecydował o zamknięciu w poniedziałek szkół publicznych. Władze ostrzegają przed zagrożeniem życia i całkowitym paraliżem komunikacyjnym.

GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać Wiadomości
GIS wydał ostrzeżenie. Na ten produkt trzeba uważać

Z półek sklepów sieci ALDI znika popularny makaron. Decyzja o wycofaniu zapadła po tym, jak wykryto błąd w oznakowaniu - na etykiecie nie wyróżniono obecności pszenicy, czyli alergenu zawierającego gluten. O sprawie poinformował Główny Inspektorat Sanitarny.

Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska Wiadomości
Gratka dla miłośników astronomii. Nie przegap tego zjawiska

28 lutego na wieczornym niebie będzie można zobaczyć tzw. paradę planet. To zjawisko polega na tym, że kilka planet – z perspektywy Ziemi – wydaje się ustawiać w jednej linii. Choć w rzeczywistości dzielą je ogromne odległości, na niebie pojawiają się w tym samym czasie wzdłuż jednej linii zwanej ekliptyką.

Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami Wiadomości
Awaria na kolei w Opolu: pociągi kursują z opóźnieniami

Na trasie Opole - Suchy Bór doszło do wykolejenia lokomotywy elektrycznej. Nikt nie został ranny. Na miejscu pracują strażacy i policja. Utrudnienia w ruchu dotyczą pociągów jadących trasą Tarnowskie Góry - Opole Główne.

Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni Wiadomości
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni

Ostatni odcinek kultowego teleturnieju „Familiada” wywołał kolejną falę komentarzy w internecie. W studiu rywalizowały drużyny „Aniołki Weroniki” i „Kwartet Podatkowy”, a emocje wywołała szczególnie odpowiedź na pytanie o białego, rasowego psa. Ostatecznie zabrakło 28 punktów do wygranej, a najwyżej punktowaną odpowiedzią, jak podano na profilu programu, był maltańczyk.

Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę z ostatniej chwili
Zima na finiszu? W najbliższych dniach temperatury pójdą w górę

Najbliższe dni przyniosą wyraźne ocieplenie i odejście od zimowej aury. Jak zapowiada znany synoptyk, czeka nas zupełnie nowy trend pogodowy, a mróz stanie się jedynie epizodem.

Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem z ostatniej chwili
Walka o kolejne medale. Wiadomo, co dalej z Kacprem Tomasiakiem

Polski Związek Narciarski ogłosił skład na mistrzostwa świata juniorów w skokach. W kadrze znalazł się Kacper Tomasiak, który po historycznych igrzyskach stanie przed kolejną szansą na medal.

Nie żyje wybitny polski sportowiec. Olbrzym z Rzeszowa miał 73 lata z ostatniej chwili
Nie żyje wybitny polski sportowiec. "Olbrzym z Rzeszowa" miał 73 lata

W sobotę w wieku 73 lat zmarł w Witten w Niemczech Adam Sandurski, jeden z najwybitniejszych polskich zapaśników w stylu wolnym, medalista olimpijski z Moskwy - poinformowała PAP rodzina sportowca. Mierzący 214 cm zawodnik stawał też na podium mistrzostw Polski, świata i Europy.

Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale Wiadomości
Poważna awaria na północy Norwegii. Nie działają telefony i terminale

W regionie Finnmark w Norwegii, graniczącym z Rosją, doszło do poważnej awarii sieci komórkowej i internetu wywołana została uszkodzeniem podmorskiego kabla światłowodowego.

REKLAMA

Komorowski: „Robię zakupy i prawie płaczę”

Gościem Radia ZET w piątek był były prezydent Bronisław Komorowski, który skomentował rosnące ceny. Jego zdaniem „ostre słowa pod adresem rządzących słyszy się praktycznie wszędzie”.
/ screen video RadioZet.pl

Teraz robię zakupy i prawie płaczę, i to razem z innymi w sklepie. Wzrost cen jest szokujący – mówił Komorowski. Zapytany o reakcję ludzi na obecną sytuację odparł, że jedni są mniej, a inni bardziej nerwowi i zdeterminowani.

Ale bardzo ostre słowa pod adresem rządzących słyszy się praktycznie wszędzie. To będzie niesłychanie trudny okres – stwierdził były prezydent, który uważa, że ceny byłyby niższe, gdyby Polska była w strefie euro. 

– Nie mielibyśmy tak wysokiej inflacji i bylibyśmy o wiele bardziej bezpieczni, jeśli chodzi o nasze oszczędności, ale też ograniczenie wzrostu kredytów mieszkaniowych – powiedział polityk. Zapytano go również o jego słynne słowa z kampanii w 2015 roku, gdy poradził młodemu człowiekowi, aby „zmienił pracę i wziął kredyt”.

– Zastanawiałem się wtedy, czy temu młodemu człowiekowi, który pytał, za co ma kupić mieszkanie, czy złożyć pustą polityczną obietnicę, że dostanie, że załatwię, czy może odpowiedzieć tak, jak odpowiadałem swoim własnym dzieciom: musicie pracować, brać kredyty, spłacać – odparł. Dodał, że wszystkie jego dzieci brały kredyty i je spłaciły, poza najmłodszą córką, która „uwierzyła Glapińskiemu i ma poważny kredyt do spłacania”.

– Każdy młody Polak ma prawo zastanawiać się, czy kolejny raz prezes banku centralnego nie nabija nas w butelkę, nie oszukuje – skwitował Komorowski.



 

Polecane