Powtarzać po kilka razy na dzień!

Jak meteoryt z piosenki Kazimierza Grześkowiaka przeleciała przez polskie media wypowiedź jednego z założycieli Platformy Obywatelskiej tzw. Partii Dupiarzy, Andrzeja Olechowskiego o tym jak dzisiejsza opozycja zamierza walczyć z inflacją, także tą będącą ogólnoświatową tendencją.

Otóż najskuteczniejszym sposobem według byłego ministra finansów jest… zubożenie społeczeństwa! W ten sposób politycy Partii Dupiarzy zyskali ideowe uzasadnienie dla zapowiadanych już nieraz likwidacji wielu socjalnych programów socjalnych rządu Zjednoczonej Prawicy, jak 500+, 13 i 14 emerytura, czy różne dodatki na dzieci. Wreszcie to, co robili przez 7 lat swoich rządów i do czego chcą wrócić, realizując niemieckie oczekiwania uczynienia z nas rezerwuaru taniej siły roboczej, zyska ideowe uzasadnienie! Te wszystkie ograniczenia dochodów ludności, to nie żadne wykonywanie zleceń z Berlina, ale działanie dla dobra samych Polaków, czyli walki z inflacją, której rozmiar jest obecnie rozdmuchiwany do absurdalnych rozmiarów, podczas, gdy należałoby liczyć rozmiary wzrostu cen w stosunku do wzrostu płac, o których nikt nie raczy wspomnieć, choć oba te wskaźniki liczy ten sam państwowy Główny Urząd Statystyczny.

W każdym razie opozycja zyskała pretekst do zubożenia społeczeństwa i będzie powtarzać wszystkim, że czyni to dla dobra wszystkich Polaków, którzy obecnie borykają się z coraz wyższymi cenami, a gdy oni dojdą do władzy będą mieli tylko problem z brakiem środków na godne życie. Ale to już inny problem – inflacji nie będzie! A nawet jak zapowiada pan Andrzej ceny wówczas nie tylko przestaną rosnąć, ale mogą nawet spadać, bo… ludzi nie będzie stać na zakupy i nastąpi w Polsce radykalny spadek popytu.

I tą argumentację Olechowskiego należy powtarzać we wszystkich mediach sympatyzujących ze Zjednoczoną Prawicą po kilka razy dziennie, by wryło się Polakom w pamięć, zarówno wtedy gdy pójdą do urn, by zdecydować kto ma w naszym kraju rządzić przez następne lata, jak i wtedy, gdy wybiorą Dupiarzy i będą narzekać, że żyje im się coraz gorzej. – To przecież już dzisiaj zapowiadają! A Wy zdecydujecie sami, czy chcecie w sumie nie najwyższej w Europie inflacji, czy takiego zubożenia wszystkich, że aż ceny zaczną spadać, bo mało kogo będzie stać na zakupy!

Adam Zyzman


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe