loading
Proszę czekać...
PWPW celująco zdała test z bezpieczeństwa
Opublikowano dnia 23.06.2017 21:00
Nowoczesne systemy bezpieczeństwa przeciwpożarowego zastosowane w firmie oraz współpraca osób odpowiedzialnych za ewakuację, doprowadziły do bezpiecznego wyprowadzenia z gmachu ponad 900 pracowników - dzisiaj w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych S.A. przeprowadzono kompleksowe ćwiczenia ewakuacyjne.

wikipedia.pl

Obiekt PWPW S.A. niezaprzeczalnie jest istotnym elementem infrastruktury państwa. Jednak jest także miejscem ważnym na rynku pracy, bowiem zatrudnionia 1400 pracowników.

„Dlatego też, w trosce o bezpieczeństwo wszystkich osób zatrudnionych w Wytwórni, wspólnie z funkcjonariuszami Państwowej Straży Pożarnej, przygotowano symulację postępowania w sytuacji zagrożenia pożarem, wraz z całkowitym wstrzymaniem produkcji. Była to pierwsza w historii firmy próba weryfikacji planu ewakuacji, przeprowadzona na tak dużą skalę”  - wyjaśniono w komunikacie.


O zaplanowanych kompleksowych ćwiczeniach ewakuacyjnych zostały poinformowane odpowiednie służby publiczne.

„Pomimo starannych przygotowań do przetestowania planu ewakuacji wszystkich pracowników PWPW, istniało duże ryzyko wystąpienia sytuacji nagłej i nieprzewidywalnej. Dlatego Zarząd Spółki poinformował odpowiednie służby publiczne, w tym jednostkę medyczną, o terminie planowanego ćwiczenia” – dodano.


Akcja ratunkowa przeprowadzona została zgodnie z planem.

„W zadymionej klatce schodowej budynku produkcyjnego zostało wykryte zagrożenie, uruchomiono system alarmowania i wezwano do pomocy jednostki straży pożarnej. Z siedziby firmy bezpiecznie wyprowadzono około 900 osób i skierowano do tzw. miejsca zbiórki ewakuowanych. W międzyczasie zagrożenie zostało wyeliminowane, a teren szczegółowo sprawdzony” – wyjaśnia PWPW S.A.


W trakcie ćwiczeń również przetestowano współpracę z pracownikami Wytwórni a strażakami.

„Podczas działań zastępów strażackich symulowano elementy współdziałania z pracownikami PWPW, w tym z 60 kierownikami obszarów ewakuacji i ratownikami Drużyn Ratownictwa Specjalistycznego” – podkreślono.

 

I dodano:

„Należy podkreślić, iż blisko stuletni kompleks przy ulicy Sanguszki stał się miejscem testu nowych rozwiązań służących budowaniu nowoczesnego systemu bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Testu, który Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych zdała celująco!”.


I.K.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Patriotyczny i wesoły piknik z graffiti w tle
To się nazywa łączyć przyjemne z pożytecznym, w dodatku w patriotycznej atmosferze, ale bez narodowej tromtadracji i napuszonej frazeologii.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Odlot brytyjskiej sójki?
W dniu, w którym czytają Państwo te słowa, House of Commons – Izba Gmin czyli niższa izba parlamentu w Londynie zaakceptuje porozumienie między rządem Jej Królewskiej Mości a Komisja Europejska sprawie Brexitu - lub nie zaakceptuje.
avatar
Przemysław
Jarasz

Jarasz: ​​​​​​​34 dźgnięcia i tylko 15 lat więzienia, choć prokuratura żądała surowej kary dla zabójcy
Na 15 lat więzienia skazał Sąd Okręgowy w Gliwicach 44-letniego dziś mężczyznę – sprawcę okrutnej i głośnej zbrodni sprzed półtora roku w Zabrzu. W obecności zaledwie rocznej córeczki, okrutnie uśmiercił on swą 33-letnią partnerkę w ich mieszkaniu przy ul. Czarnieckiego. Dramat rozegrał się dokładnie w Dniu Kobiet 2018 roku. Jak potwierdzono w toku śledztwa i procesu sądowego, zabrzanin zadał swej ukochanej, a zarazem matce swego dziecka ponad 30 ciosów śrubokrętem krzyżakowym w głowę i jej okolice, a także w inne części ciała, ale głównym powodem zgonu okazało się uduszenie i złamanie kości grdykowej. Sprawca został szybko zatrzymany przez policję na miejscu tragedii. Tymczasem już wówczas lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl. ustalił, że zamordowana kobieta miesiąc przed tragedią ratowała się ucieczką przed agresywnym partnerem do domu samotnej matki w Zabrzu - Rokitnicy. Dziś wiadomo, iż mordercę do zabójstwa jak w amoku doprowadziła zapowiedź ofiary, iż pozbawi go prawa do opieki nad malutką córeczką.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.