Morawiecki mocno odpowiada na atak opozycji: „Przegrała w nierównej walce z logiką”

Dziś oczy światowych mediów skierowały się w kierunku Kijowa. To właśnie do stolicy walczącej z Rosją Ukrainy przybyli między innymi prezydent Francji - Emmanuel Macron oraz kanclerz Niemiec - Olaf Scholz. Oprócz nich pojawili się także premier Włoch — Mario Draghi i prezydent Rumunii - Klaus Iohannis.
W związku z tym nie zabrakło komentarzy zwracających uwagę na brak w Kijowie przedstawiciela ze strony Polski. Swoje komentarze na ten temat zamieścili między innymi Grzegorz Schetyna z Platformy Obywatelskiej oraz Maciej Gdula z Lewicy.
W związku z tym zaregować postanowił sam premier Mateusz Morawiecki, który za pośrednictwem konta na Facebooku napisał:
Gdy pojechaliśmy jako pierwsi do ostrzeliwanego Kijowa, to mówili, że niepotrzebnie. Gdy przeprowadziliśmy pierwsze konsultacje międzyrządowe - mówili, że to bez sensu.
Gdy 3 miesiące po naszej wizycie pojechali inni, to pytają, dlaczego nas tam nie ma.
Nasza kochana opozycja znowu przegrała w nierównej walce z logiką.
Komentarze
PiS straci ponad 40 posłów? Szczucki: Pewnie trzeba się z tym liczyć

Bruksela prze do rozszerzenia, ale klucze dla Ukrainy leżą w Warszawie i Budapeszcie

Dlaczego policja pojawiła się pod mieszkaniem Aleksandry Fedorskiej? Mamy nowe informacje

Jarosław Kaczyński: „Nikogo nie wyrzucamy, domagamy się elementarnej lojalności”

Protesty na Ukrainie po decyzji Zełenskiego
