Prawy Sierpowy: Podróż na Koniec Świata

Są takie miejsca gdzie Nam się nie spieszy z dotarciem do nich. a mimo to i tak kiedyś tam się znajdziemy. Życie płata ludziom wiele różnych niespodzianek. Jest gdzieś takie miejsce w Polsce gdzie znajdziemy Koniec Świata. Nawet mam tam całkiem niedaleko, ledwie czterdzieści kilometrów. Więc kiedy tam dotarłem, usiadłem sobie na ławeczce, zauważyłem że nie ma zasięgu oraz internetu, pomyślałem o tym jak może wyglądać inny koniec świata? Czym jest ludzkość wobec potęgi wszechświata? Wszechświata będącego dziełem Naszego stwórcy?
 Prawy Sierpowy: Podróż na Koniec Świata
/ fot. materiały własne

Okiem farmera

Kiedy tak sobie siedziałem na tej ławeczce rozmyślając nad kondycją ludzkości, dojechał na miejsce autobus wypełniony młodzieżą będącą na wycieczce. Było tam też kilkunastu innych turystów. Spory trawiasty placyk okolony lasem, spory drewniany domek z ławkami i stołami oraz food track z nieszablonowymi przekąskami. Ruch dość spory jak na Koniec Świata, a może właśnie z tego powodu? Ludzie kochają osobliwości, zwłaszcza takie naturalne, bez zadęcia komercyjnego. Wracając do rozmyślań o kondycji ludzkości. Co Nami powoduje, że dzielimy się na takich, co chcą dobra dla ludzkości i na takich co tylko tego dobra pragną jedynie dla siebie? Weźmy takie organizacje LGBT, oni nie pragną tolerancji ani poprawy swej sytuacji. Oni pragną zniewolenia reszty ludzkości, żądając czegoś, czego sami nie są w stanie nikomu dać. Czysty egoizm i żądza władzy połączona z pragnieniem zemsty za urojone krzywdy. A co z elitami zachodu? Tak bardzo stawianymi nam za wzór do naśladowania? Okazuje się, że często ich elitarność polega jedynie na tym, że jest reklamowana poprzez media.

Gdy przychodzi moment historii i trzeba udowodnić swą elitarność, to nie ma nic, dosłownie nic! Widać tchórzostwo i brak charakteru, nie liczy się moralność, jedynie doraźny zysk za cenę krwi innego narodu. Co się stało z tą cywilizacją zachodniej Europy??? To wygląda tak jakby ktoś pozamieniał miejscami cnotę z występkiem. To, co było cnota jest teraz złe, a to, co było złe stało się występkiem. A nie daj Boże mówić o tym głośno! Można zostać za to ukaranym przez sąd tak jak pewien poznański wykładowca. Czasami jednak los ludzkości też sprzyja. Weźmy na przykład pewnego emerytowanego polityka, który powrócił z misją zjednoczenia opozycji i wygrania wyborów. Ma on niesamowity talent do jednoczenia w klęsce! Im bardziej się angażuje, tym gorzej przędzie opozycja w Polsce. Dzieje się coś całkiem niezrozumiałego dla normalnego człowieka. Tym ludziom jakby coś rozum odbierało! Logika wypowiedzi i faktów postawiona na głowie. Doskonale było to widać to na przykładzie awantury w studio TVP Info o przekop mierzei wiślanej, kiedy pewna pani poseł udowadniała, że tego przekopu nie ma, a jest jedynie jakiś rów... To tylko jeden z przykładów. Sam główny przywódca tych owieczek samozagłady też nie jest lepszy. Niektórzy mówią, że choruje na schizofrenię paranoidalną. Czemu? Wystarczy prześledzić jego wypowiedzi na przestrzeni kilku ostatnich lat, aby dostrzec coś niesamowitego. Ten człowiek potrafi raz udowadniać, że jest za związkami LGBT a innym razem, że jest mocno wierzącym zwolennikiem kościoła. To tak jakby pogodzić wodę z ogniem. Tak samo było z Lotosem. Są w archiwum jego wypowiedzi z czasu, gdy chciał sprzedać go Rosji, a co mówi teraz? Może to zwykła skleroza? Ale czemu się nasila? Czemu nie pamięta co mówił wczoraj? Czemu unika dziennikarzy TVP Info? Największym wrogiem polityka jest pamięć. Może to tłumaczy jego wolty? Przeszedł operację usunięcia pamięci??? Francis Fukuyama napisał kiedyś dzieło pod tytułem "Koniec historii'' sądził, że już wszystko się wydarzyło, że nic nowego na ludzkość nie czeka. Że liberalna demokracja i wolny rynek wykorzenią wojny i inne plagi. Srodze się pomylił. Nie uwzględnił głupoty ludzkiej i chciwości, która jest jednym z motorów napędzających wszelkie zło tego świata. Ta nieustająca żądza władzy za wszelką cenę. Nawet wbrew woli większości ludzi, czyli tej demokracji, którą oficjalnie tak hołubią. Konstytucja jest dobra tylko wtedy kiedy pasuje do przekazu. Kiedy nie pasuje wtedy o niej ani słowa. Tak jak w przypadku aborcji. Albo, wtedy gdy TK stwierdza jej wyższość nad wyrokami TSUE. Wyrokami, które są sprzeczna nawet z traktatami. Lub wtedy gdy dotyczy to organizacji wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Koniec Świata niby tak daleko, a zarazem na wyciągnięcie ręki. To może być punkt na mapie albo kres ludzkości. Zanim jednak ludzkość dotrze do swego nemezis będzie świadkiem jeszcze wielu zdarzeń, być może nie opuścimy naszej planety, a może podbijemy inne światy? Nie wiem, czasem jednak ego niektórych ludzi już dawno opuściło naszą skromną planetę, tak jak pewnego człowieka, który kiedyś powiedział "po co nam CPK jak mamy lotnisko w Berlinie''. A może to i dobrze, że On nie poleci w kosmos? Znaj ąc jego zapobiegliwość to zabrakło by w rakiecie czystej wody i tlenu już po kilku godzinach. Ale przynajmniej by się pojazd nie rozleciał, każdy zna legendarną siłę taśmy klejącej...

farmerjanek

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe