Panika w Kaliningradzie. Rosja postanowiła wezwać ambasadora UE

Moskwa ma wezwać ambasadora Unii Europejskiej w Moskwie Markusa Ederera.
- Ta decyzja jest naprawdę bezprecedensowa. To pogwałcenie wszystkich zasad. Uważamy to za nielegalne. Sytuacja jest więcej niż poważna… Potrzebujemy poważnej, dogłębnej analizy, aby wypracować naszą odpowiedź - powiedział rzecznik Kremla.
Litwa zdecydowała zablokować transport towarów z Rosji do Kaliningradu, które są objęte sankcjami UE. Są to między innymi materiały budowlane i cement.
- Jeśli tranzyt ładunków między obwodem kaliningradzkim a resztą Federacji Rosyjskiej przez Litwę nie zostanie w pełni przywrócony w najbliższej przyszłości, to Rosja zastrzega sobie prawo do podjęcia działań w celu ochrony swoich interesów narodowych - poinformował Pieskow.
W tej sytuacji Rosja ma wezwać ambasadora UE - Markusa Ederera. Taką wiadomość podał gubernator obwodu kaliningradzkiego Anton Alichanow.
- Jest to oczywiście sytuacja, którą można rozwiązać środkami dyplomatycznymi - mówił Alichanow.
Gubernator mówił także o tym, że Rosja mogłaby w tej sytuacji podjąć "dość oczywiste kroki", które dla Litwy byłyby bolesne. Alichanow dodał również, że bieżąca sytuacja może doprowadzić do gospodarczego uduszenia obwodu kaliningradzkiego.
Unijna polityka klimatyczna wyklucza produkcję uzbrojenia
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków
Piotr Skwieciński: To nie ideologia, lecz interesy decydują, czy Zachód nam pomoże

Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania



