"Pedofilia w podręczniku promowanym przez ministra Czarnka". Skandaliczna manipulacja Rzeczpospolitej

"Pedofilia w podręczniku promowanym przez ministra Czarnka" - skarży się we wtorek dziennik Rzeczpospolita, sprawiając powyższą publikacją wrażenie, że podręcznik, który chwalił minister Czarnek, zawiera promocję pedofilii. "To skandaliczna manipulacja" - wskazują liczni komentatorzy i internauci, oburzeni materiałem "Rz".
Daniel Cohn-Bendit
Daniel Cohn-Bendit / fot. Stephan Roehl - Wikipedia CC BY-SA 2.0 | screen Twitter

Skandaliczna publikacja "Rz"

"W opiniowanej przez resort edukacji książce do przedmiotu HiT znajduje się fragment szczegółowo opisujący kontakty pedofilskie jednego z polityków"

- pisze dziennik "Rzeczpospolita" we wtorek nt. podręcznika autorstwa wybitnego profesora i autora podręczników, Wojciecha Roszkowskiego, przeznaczonego dla uczniów pierwszej klasy szkół średnich, którzy od września zaczną się uczyć nowego przedmiotu – historia i teraźniejszość.

Sęk jednak w tym, że wspomniany fragment opisujący pedofilię w podręczniku autorstwa prof. Roszkowskiego, jest... cytatem. W podręczniku zacytowano fragment wspomnień opublikowanych przez jednego z przywódców ruchu studenckiego 1968 r., Daniela Cohna-Bendita, niemieckiego polityka, posła do Parlamentu Europejskiego, który w swoich publikacjach nie ukrywał swych pedofilskich skłonności. I który jest do dziś "autorytetem" środowisk lewicowych.

„Mój flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich żądania były dla mnie kłopotliwe. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem”

- pisał Cohn-Bendit, co zostało ukazane w podręczniku prof. Wojciecha Roszkowskiego. To cytat, który miał obrazować działań niektórych "elit", które nawet dzisiaj takich ludzi jak Cohn-Bendit promują jako autorytety. Co warte bowiem podkreślenia, Cohn-Bendit mimo, iż napisał powyższy fragment ukazujący jego pedofilskie skłonności, to był później gościem Uniwersytetu Wrocławskiego, spotykał się z Adamem Michnikiem czy był gościem na łamach w "Gazecie Wyborczej".

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe