Warszawska Parada Równości miała być również "kijowska". Tymczasem Ukraińcy wściekli z powodu obecności Rosjan

„To pragnienie dominacji, zagrożenia i roszczenia sobie praw do jakiejkolwiek przestrzeni ukraińskiej jest naprawdę patologiczne” – twierdzi Maksym Eristavi, członek zarządu KyivPride.
 Warszawska Parada Równości miała być również
/ fot. PAP/Tomasz Gzell

„Twarz rosyjskiego agresywnego kolonializmu w podczas KyivPride w Warszawie – Rosjanie wdzierają się ze swoimi flagami w przestrzeń ukraińską, pomimo wyraźnego zakazu umieszczania zarówno symboli reżimu, jak i opozycji” – pisze na Twitterze Maksym Eristavi, dziennikarz piszący w przeszłości dla m.in. Washington Post, Politico czy Foreign Affairs, a także członek zarządu KyivPride - organizacji, która w sobotę wzięła udział w Paradzie Równości w Warszawie.

Na zdjęciu opublikowanym przez dziennikarza widzimy osoby niosące biało-niebieską-białą flagę - symbol Rosjan sprzeciwiających się inwazji Rosji na Ukrainę, a także rządom Władimira Putina.

„To pragnienie dominacji, zagrożenia i roszczenia sobie praw do jakiejkolwiek przestrzeni ukraińskiej jest naprawdę patologiczne” – dodaje Eristavi.

W sobotę ulicami Warszawy przeszła Parada Równości połączona z ukraińskim KyivPride. Jak poinformował Lenny Emson z KyivPride, w marszu wzięło udział 300 osób ze społeczności organizacji ukraińskich.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe