„Możliwe, że inflacja wyhamuje w te wakacje”

„Według różnych szacunków możliwe, że inflacja wyhamuje w te wakacje, lub jesienią. Wzrost inflacji byłby mniejszy, ale tylko wzrost, bo już wywindowane ceny mogą z nami zostać. Lżej zapewne będzie w przyszłym roku. Czekają nas również jeszcze jakieś podwyżki stóp ze strony Rady Polityki Pieniężnej i kredyty jeszcze zdrożeją” - powiedział w Poranku „Siódma9” redaktor Grzegorz Osiecki („Dziennik Gazeta Prawna”).
 „Możliwe, że inflacja wyhamuje w te wakacje”
/ pixabay.com

Stan polskiej gospodarki i inflacja

„Jeśli chodzi o wakacje kredytowe to Pałac Prezydencki jeszcze się waha nad ich finalną formą i trudno ją przewidzieć. Prezydent będzie pod ogromną presją, żeby stworzyć ustawę, która różne inne ułatwienia w kontekście korzystania np. z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców wprowadzi. Będzie również pod dużą presją społeczną jeśli odmówi wakacji kredytowych. Andrzej Duda jest w trakcie swojej drugiej kadencji, więc nie ma przymusu politycznego. Z punktu widzenia banków, nawet Centralnego, to popsuje im to bilanse. Dla tych instytucji jest to trochę jak obniżka stóp procentowych. Zapewne prezydent podpiszę tę ustawę, ale ma ciężki orzech do zgryzienia” - tłumaczył Gość Poranka.

„Scenariusz zimowy nie jest optymistyczny”

„Jeśli chodzi o węgiel to nie jest tak, że można w naszych kopalniach zwiększyć wydobycie z dnia na dzień. Jest to dużo łatwiejsze w kopalniach odkrywkowych np. w Australii, gdzie wystarczy wprowadzić więcej maszyn i wydobywać więcej węgla. U nas wymaga to otwierania nowych pokładów, budowania nowych zabezpieczeń i schodzenia jeszcze głębiej pod ziemię. To wszystko powoduje, że scenariusz zimowy nie jest optymistyczny. Scenariusz gazowy jest bardziej optymistyczny, bo jesteśmy zabezpieczeni, pytanie jak możemy wytrzymać ewentualne braki. Rosja odcinając dostęp do gazu kolejnym krajom stała się całkowicie niewiarygodna jako dostawca. Na dłuższą metę mówi to nam, że Europa będzie się przezbrajać energetycznie i będzie odcinać się od Rosji. Oznacza to na krótką metę kłopoty, bo trzeba będzie zapłacić koszty uzależnienia się. My te koszty też będziemy płacić. Będzie to bardzo zła sytuacja, bo nie wiadomo, czy nie będzie jakichś ograniczeń dla przemysłu” - mówił dziennikarz.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe