Nabrali Trzaskowskiego. Myślał, że rozmawiał z Kliczką

Na początku czerwca Rafał Trzaskowski miał odbyć wideorozmowę w cztery oczy z merem Kijowa Witalijem Kliczką. Rozmowa wzbudziła podejrzenia, ponieważ miała przebiegać w sposób „nietypowy”. Po jej zakończeniu warszawski ratusz skontaktował się z władzami Kijowa. Jak ustaliło Radio ZET, „okazało się, że Kliczko nie prowadził w tym czasie żadnej rozmowy”.
 Nabrali Trzaskowskiego. Myślał, że rozmawiał z Kliczką
/ zrzuca ekranu z serwisu YouTube

Rafał Trzaskowski był jednym z pierwszych europejskich włodarzy, którzy padli ofiarą cyberoszustwa. Dziennikarze Radia ZET przypominają, że na rozmowę ze sztucznie stworzonym Kliczką dali się nabrać burmistrzowie Budapesztu, Wiednia, Berlina i Madrytu.  

Zobacz tutaj: „Coś tu się nie zgadza”. Burmistrz Berlina oszukana przy pomocy technologii deep fake! Myślała, że rozmawia z Kliczką

Informacje Radia ZET potwierdza prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

– Rzeczywiście wszyscy zostaliśmy oszukani, także włodarze Wiednia, Budapesztu, Berlina i Madrytu. Rozmowa nie dotyczyła żadnych wrażliwych kwestii, ale i tak zdecydowałem się powiadomić o incydencie polskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo oraz Ambasadę Ukrainy. Wcześniej już kilkakrotnie rozmawiałem z Witalijem Kliczką, a zasady współpracy na wypadek wojny omawialiśmy na żywo w Kijowie 

– powiedział Radiu ZET Trzaskowski.

– Ta historia zakończy się pozytywnie, wspólnie z merami Berlina, Wiednia, Budapesztu i Madrytu połączymy się z Witalijem Kliczką także po to, żeby zademonstrować solidarność z Ukrainą i pokazać, że razem jesteśmy silni i nie poddamy się prowokacjom 

– zapewnił.
 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe