Szukaj
Konto

Śmiszek wspomina „śmieszną imprezę”: „Byłem ostatnio przebrany za mnicha”

28.06.2022 10:06
Śmiszek wspomina „śmieszną imprezę”: „Byłem ostatnio przebrany za mnicha”
Źródło: zrzut ekranu z serwisu YouTube / Radio ZET
Komentarzy: 0
Krzysztof Śmiszek, poseł Lewicy, a prywatnie partner Roberta Biedronia, był gościem red. Beaty Lubeckiej na antenie Radia ZET. W trakcie rozmowy polityk Lewicy wspominał „śmieszną imprezę”, podczas której – jak mówi – był przebrany za mnicha.

- Wiele osób ze środowiska LGBT nie dostaje wsparcia w rodzinie, dostaje po głowie w szkole, dostaje po głowie w pracy, dostaje po głowie na ulicy, a potem jeszcze dostaje po głowie od prezesa największej partii politycznej w Polsce

- wyliczał podczas rozmowy Śmiszek. Jego zdaniem "nie da się w tym kraju normalnie żyć".

"Na zamkniętych imprezach robimy różne rzeczy"

Red. Lubecka spytała Śmiszka o profanacje, które miały miejsce na ostatniej Pardzie Równości. Śmiszek zdobył się na pewne wyznanie.

- Była piękna, kolorowa. Chyba największa parada w ostatnich 20 latach. Wzięło w niej udział prawie 100 tys. osób. Pamiętam pierwsze Parady Równości - gromadziły od 200 do 300 uczestników

- przekonywał polityk.

- Szydzenie z przekonań religijnych nigdy nie było fajne i nigdy nie będzie przeze mnie uznawane jako coś, co powinno mieć miejsce

- stwierdził.

- Na zamkniętych imprezach robimy różne rzeczy, przebieramy się za różne, śmieszne postaci. Byłem ostatnio na imprezie, gdzie byłem przebrany za mnicha. Wszyscy byliśmy przebrani w konwencji klerykalno-kościelnej. Bardzo śmieszna impreza

- wyznał nagle partner Roberta Biedronia.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.06.2022 10:06
Źródło: Radio ZET