„Janusz Filipiak mówił, że biedota żre za dużo mięsa…” Opublikowano menu restauracji żony Filipiaka

– To jest też olbrzymia praca – uświadomienie ludziom, żeby tyle nie żarli. Tymczasem jak idę do swojego okolicznego sklepu pod Krakowem, to widzę, jak ludzie wynoszą takie siaty pełne mięsa. Ja nie wiem, co oni z tym zrobią. A to kreuje masę CO2 – mówił milioner, prezes Comarchu Janusz Filipiak na Forum IBRiS.
Janusz Filipiak „Janusz Filipiak mówił, że biedota żre za dużo mięsa…” Opublikowano menu restauracji żony Filipiaka
Janusz Filipiak / Screen YouTube Canal Plus Sport

Prezes Comarchu uważa, że mięso powinno być droższe, wtedy „ludzie by tyle nie żarli”. Sam Filipiak posiada również prywatny samolot i twierdzi, że milionerzy „nie mają z czego rezygnować”.

Janusz Filipiak mówił, że biedota żre za dużo mięsa. Czy bogacze mogą żreć sarny, dziki i kaczki w restauracji jego żony? Bogacze mogą, biedni nie mogą, bo ceny są kosmiczne

– pisze dziennikarz Salonu24 Marcin Dobski, publikując menu restauracji żony Janusza Filipiaka Wierzynek w Krakowie.

W menu nie brakuje mięsa.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe