POLAK W BOJU O TYTUŁ MISTRZA ŚWIATA W LONG TRACKU

POLAK W BOJU O TYTUŁ MISTRZA ŚWIATA W LONG TRACKU

Ładnych kilka lat temu Unia Leszno po zdobyciu mistrzostwa Polski walczyła, aby nie spaść i nawet nie pomarzyła o play-offach. Betardowi Sparcie rzecz jasna spadek nie grozi, ale z całą pełnością musi ostro się napracować, żeby pojechać w play-offach, nawet tych w tym sezonie rozszerzonym do sześciu klubów. To krótkie podsumowanie dorobku Wrocławian, choć osobiście cały czas wierzę, że jeźdźcy znad Odry będą walczyć nie tylko o  pierwszą „szóstkę”, ale też o pierwszą „czwórkę”. „Noblesse oblige” – w żużlu zobowiązuje tytuł mistrza, czyli szlachectwo wywalczone na torze.

 

Cieszę się z udanych Mistrzostw Świata w long tracku w Rzeszowie. Już trzeci rok z rzędu byłem Patronem Honorowym IMŚ na żużlu na długim torze. Gdy się na to decydowałem, niektórzy pukali się w głowę, bo gdzie tam long track do „prawdziwego” żużla. Ale jak Stanisław Burza wjechał na podium w Rzeszowie, gdzie mistrzostwa globu w long tracku odbywają się od 2020 roku, rok w rok, a po roku je obronił – to nawet malkontenci uznali, że jednak miałem dobrego nosa.

 

IMŚ w stolicy Podkarpacia odbyły się po raz czwarty, ale trzeci raz z rzędu. Zwycięzcy się zmieniają, ale nasz rodak, który nazywa się trochę tak, jak jeździ, czyli Stanisław Burza, niezmiennie jest na podium. Tym razem po dwóch trzecich miejscach wywalczył najwyższe, bo drugie. „Podpalił się” w czasie biegu finałowego, omal nie upadł w finałowym wyścigu, ale zdobył srebro.

 

Przed nami jeszcze pięć turniejów w tej long trackowej "Grand Prix”, choć się tak ona nie nazywa. To, co jest podobne z GP to choćby fakt, że zwycięzca challenge’u awansuje do cyklu głównego w następnym sezonie . I to jest właśnie casus 45-latka z Tarnowa.

 

Dziś Burza szaleje na długim rzeszowskim torze, na którym normalnie jeżdżą żużlowcy ze Stali w „klasycznym” żużlu i mało już kto pamięta, że jako żużlowiec Unii Tarnów wywalczył z tą drużyną dwa złote medale DMP. Co prawda nie był zawodnikiem pierwszoplanowym, ale złoto jest złoto.

 

Z kronikarskiego obowiązku podaję, że z Rzeszowa po sobotnich mistrzostwach, przemieściłem się w niedzielę do Spały, do Centralnego Ośrodka Sportu (COS), aby potem odmeldować się w Toruniu na meczu „Aniołów” z „Bykami”. Niebo tym razem wygrało z fauną, ale gdyby w składzie był, a propos Tarnowa, wywodzący się z niego i wciąż tam mieszkający Janusz Kołodziej, to wynik konfrontacji na Motoarenia byłby chyba zupełnie inny....

 

*tekst ukazał się na portalu po-bandzie.com.pl (22.06.2022)


 

POLECANE
J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie z ostatniej chwili
J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie

To nie jest tak, że nie szanujemy naszych sojuszników, lecz Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie - powiedział we wtorek w telewizji Fox News wiceprezydent USA J.D. Vance. Pochwalił sobotnie przemówienie sekretarza stanu USA Marco Rubio na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem” z ostatniej chwili
Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem”

Między twórcą Kanału Zero Krzysztofem Stanowskim a zajmującym się wojskowością youtuberem Jarosławem Wolskim wybuchł konflikt po odejściu Wolskiego z projektu. Stanowski określił go jako „dezertera”.

Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia tylko u nas
Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia

Ludzkość przekracza dziś próg nowej epoki, bez wątpienia najbardziej decydującej od czasów rewolucji przemysłowej. O ile ta ostatnia oznaczała przede wszystkim zerwanie natury technologicznej — przemianę, którą sztuczna inteligencja dziś przedłuża i intensyfikuje — o tyle to, co obecnie się wyłania, wykracza daleko poza sam obszar narzędzi i maszyn: chodzi o radykalne transformacje, dotykające samej istoty istnienia.

Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski z ostatniej chwili
Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski

Trzy osoby, w tym Polak i Brytyjczyk polskiego pochodzenia, zginęły we wtorek w lawinach we francuskich Alpach - poinformowała miejscowa prokuratura. Dwaj narciarze zginęli, gdy zjeżdżali poza wyznaczonymi trasami w departamencie Alpy Wysokie, a jeden turysta został porwany przez lawinę w Sabaudii.

Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie tylko u nas
Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie

Według danych zachodnich służb wywiadowczych, zasoby rekrutacyjne dawnej Grupy Wagnera pozostałe po czasach Prigożyna, zostały przeniesione na obszar Europy. Kiedyś werbowali najemników na wojnę z Ukrainą i na misje wojskowe w Afryce czy na Bliskim Wschodzie, teraz dostali nowe zadanie. Jak ustalił „Financial Times”, chodzi o „rekrutowanie osób w trudnej sytuacji ekonomicznej z Europy do popełniania przestępstw w krajach NATO”. Byli wagnerowcy są też wykorzystywania na innych frontach walki Rosji z Zachodem, w mniej lub bardziej bezpośredni sposób.

Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię z ostatniej chwili
Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię

Jestem wierny obietnicom z 2023 r. Niestety po odejściu Polski 2050 od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać - napisał na X wiceszef MON Paweł Zalewski. Zapowiedział, że „pozostanie niezrzeszonym”.

Radni odwołali starostę z KO w Karkonoszach. W tle śledztwo ws... sfałszowanej matury polityka z ostatniej chwili
Radni odwołali starostę z KO w Karkonoszach. W tle śledztwo ws... sfałszowanej matury polityka

Mirosław Górecki (KO) został nowym starostą karkonoskim. Decyzję w tej sprawie podjęli radni powiatu we wtorek. Wcześniej odwołali z tej funkcji Krzysztofa Wiśniewskiego (KO). Powodem była utrata zaufania po podejrzeniach, że posługuje się sfałszowanym świadectwem dojrzałości.

Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego

W styczniu 2026 lotnisko Rzeszów-Jasionka obsłużyło 69 543 pasażerów. To wzrost rok do roku – podkreślono w komunikacie Rzeszów Airport i przypomniano, że lotnisko zakończyło rok 2025 z najlepszym wynikiem w swojej historii.

Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje z ostatniej chwili
Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje

Prokuratura Okręgowa w Lublinie prowadzi postępowanie w sprawie Mołdawianina zatrzymanego na stacji kolejowej w Puławach po tym, jak uruchomił hamulec ręczny w trzech wagonach pociągu towarowego. Mężczyzna miał przy sobie m.in. telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny i karty SIM.

Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE z ostatniej chwili
Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE

Poparcie dla członkostwa w Unii Europejskiej pozostaje w Polsce wysokie, ale najnowszy sondaż pokazuje wyraźną zmianę nastrojów. Ubywa osób chcących pogłębiania integracji, a rośnie grupa zwolenników silniejszej roli państw narodowych.

REKLAMA

POLAK W BOJU O TYTUŁ MISTRZA ŚWIATA W LONG TRACKU

POLAK W BOJU O TYTUŁ MISTRZA ŚWIATA W LONG TRACKU

Ładnych kilka lat temu Unia Leszno po zdobyciu mistrzostwa Polski walczyła, aby nie spaść i nawet nie pomarzyła o play-offach. Betardowi Sparcie rzecz jasna spadek nie grozi, ale z całą pełnością musi ostro się napracować, żeby pojechać w play-offach, nawet tych w tym sezonie rozszerzonym do sześciu klubów. To krótkie podsumowanie dorobku Wrocławian, choć osobiście cały czas wierzę, że jeźdźcy znad Odry będą walczyć nie tylko o  pierwszą „szóstkę”, ale też o pierwszą „czwórkę”. „Noblesse oblige” – w żużlu zobowiązuje tytuł mistrza, czyli szlachectwo wywalczone na torze.

 

Cieszę się z udanych Mistrzostw Świata w long tracku w Rzeszowie. Już trzeci rok z rzędu byłem Patronem Honorowym IMŚ na żużlu na długim torze. Gdy się na to decydowałem, niektórzy pukali się w głowę, bo gdzie tam long track do „prawdziwego” żużla. Ale jak Stanisław Burza wjechał na podium w Rzeszowie, gdzie mistrzostwa globu w long tracku odbywają się od 2020 roku, rok w rok, a po roku je obronił – to nawet malkontenci uznali, że jednak miałem dobrego nosa.

 

IMŚ w stolicy Podkarpacia odbyły się po raz czwarty, ale trzeci raz z rzędu. Zwycięzcy się zmieniają, ale nasz rodak, który nazywa się trochę tak, jak jeździ, czyli Stanisław Burza, niezmiennie jest na podium. Tym razem po dwóch trzecich miejscach wywalczył najwyższe, bo drugie. „Podpalił się” w czasie biegu finałowego, omal nie upadł w finałowym wyścigu, ale zdobył srebro.

 

Przed nami jeszcze pięć turniejów w tej long trackowej "Grand Prix”, choć się tak ona nie nazywa. To, co jest podobne z GP to choćby fakt, że zwycięzca challenge’u awansuje do cyklu głównego w następnym sezonie . I to jest właśnie casus 45-latka z Tarnowa.

 

Dziś Burza szaleje na długim rzeszowskim torze, na którym normalnie jeżdżą żużlowcy ze Stali w „klasycznym” żużlu i mało już kto pamięta, że jako żużlowiec Unii Tarnów wywalczył z tą drużyną dwa złote medale DMP. Co prawda nie był zawodnikiem pierwszoplanowym, ale złoto jest złoto.

 

Z kronikarskiego obowiązku podaję, że z Rzeszowa po sobotnich mistrzostwach, przemieściłem się w niedzielę do Spały, do Centralnego Ośrodka Sportu (COS), aby potem odmeldować się w Toruniu na meczu „Aniołów” z „Bykami”. Niebo tym razem wygrało z fauną, ale gdyby w składzie był, a propos Tarnowa, wywodzący się z niego i wciąż tam mieszkający Janusz Kołodziej, to wynik konfrontacji na Motoarenia byłby chyba zupełnie inny....

 

*tekst ukazał się na portalu po-bandzie.com.pl (22.06.2022)



 

Polecane