Niepewność do ostatnich metrów. Tim Bierkens wygrał IV etap Solidarki

Czwarty etap Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków zapewnił kibicom emocje do ostatnich chwil przed metą. Przez chwilę wydawało się, że szansę na wygraną ma Alan Banaszek, ale ostatecznie pokonał go Tim Bierkens.
 Niepewność do ostatnich metrów. Tim Bierkens wygrał IV etap Solidarki
/ fot. M. Żegliński

Etap z Mielca do Tarnobrzegu, choć krótszy niż poprzedni, dał się we znaki kolarzom przede wszystkim na nieprawdopodobny upał, jaki panował na trasie. W cieniu termometry pokazywały 37-38 stopni Celsjusza. W słońcu, przy rozgrzanym asfalcie temperatura była o co najmniej 10 stopni wyższa.

Ten gorący etap miał potencjał na przetasowanie w poszczególnych klasyfikacjach. Kolarze włożyli jednak mnóstwo sił w utrzymanie swoich pozycji.

Czterech kolarzy, którzy utworzyli ucieczkę, oderwali się od peletonu i samotnie jechali ponad 100 kilometrów etapu, w pewnym momencie mieli aż 4 minuty przewagi przed następnymi kolarzami. Na ostatnich metrach Holender Tim Bierkens (Allinq Continental Cyclingteam) wyprzedził Alana Banaszka (HRE Mazowsze Serce Polski). Jako trzeci na metę dotarł Szymon Krawczyk (Voster ATS Team). 

Po tym etapie żółtą koszulkę lidera wyścigu utrzymał Belg Timo Kielich (Alpecin-Fenix Development). Inni liderzy poszczególnych klasyfikacji także zdolali utrzymać swoje pozycje. 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe