Timo Kielich wygrywa 33. Wyścig Solidarności i Olimpijczyków

Finiszem w sercu Łodzi zakończył się piąty, ostatni etap Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków. Najlepszy okazał się Timo Kielich (Alpecin Fenix Devo). Drugie miejsce w wyścigu zdobył Tomasz Budziński (HRE Mazowsze Serce Polski), a trzecie - Matus Stock.
/ fot. M. Żegliński

Ze 149 zawodników, którzy cztery dni temu wystartowali w wyścigu, do mety dotarło jedynie 102. To morderczy upał, który panował na trasie kilku etapów spowodował, że ukończenie trasy było wyjątkowym wyzwaniem.

Dzisiejszy ponad 200-kilometrowy etap z Kilec do Łodzi przebiegał już w łagodniejszej aurze. Rozpoczął się startem honorowym o godz. 10 na ul. ks. Ściegiennego w Kielcach, skąd kolarze dotarli na start ostry w Nowinach. Na trasie wyznaczone były dwie premie lotne w Piekoszowie (11,4 km) i Sulejowie (122,4), ale aż pięć premii specjalnych w Łopusznie (31,5 km), Końskich (66,4 km), Moszczenicy (151 km), Brójcach (171,3 km) i Andrespolu (181,3 km). Na linię mety usytuowanej na ul. Piotrkowskiej przy pasażu Schillera kolarze przyjechali po godz. 15.

Czy Wyścig mógł się zakończyć lepiej? Finisz na na ulicy Piotrkowskiej miał dwóch bohaterów, liderów swoich ekip. Pierwszy na mecie zjawił się Patryk Stocz (Voster ATS), a tym samym wygrał ostatni etap Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków. Drugi na mecie pojawił się Alan Banaszek (HRE Mazowsze Serce Polski), a trzeci – Simon Dehairs (Alpecin Fenix Dvo). - Ekipa wyprowadziła mnie na finiszu i miałem do pokonania 300 metrów – mówił na mecie Patryk Stosz.

Ten ostatni etap był szybki, dynamiczny. Mimo wielu ataków, było niemal pewne, że peleton nie podaruje nikomu. I nie podarował. Najbardziej spektakularna ucieczka trójki kolarzy: Tobiasza Pawlaka HRE Mazowsze Serce Polski, Węgra Zsolta Istlstekkera z Epronex i Niemca Jonasa Sonnleitnera z Santich-Wibatech ponad pięć minut przewagi. Ale peleton brutalnie przyśpieszył i w Łodzi pochłonął śmiałków. Pod koniec wyścigu Ekipa Voster wyprowadziła Patryka Stosza, który nie oddał pozycji lidera. Alan starał się mu sprostać, ale nie udało mu się go wyprzedzić.

W całym wyścigu najlepszy okazał się Timo Kielich (Alpecin - Fenix Devo).  Drugie miejsce w wyścigu zdobył Tomasz Budziński (HRE Mazowsze Serce Polski), a trzecie - Matus Stock.

W klasyfikacji punktowej zwyciężył Simon Dehairs (Alpecin - Fenix Devo). Najlepszym góralem, który zachował zieloną koszulkę na stałe, okazał się Thjis de Lange (Metec - Solarwatt). W klasyfikacji młodzieżowej zwyciężył Logan Currie (Bolton Equities Black Spoke Pro C). Z kolei najlepsi drużynowo w zmaganiach byli kolarze z grupy Alpecin - Fenix Devo.


 

POLECANE
tylko u nas
Jeśli prawica chce wygrać, musi budować wokół Nawrockiego

Dzielenie skóry na niedźwiedziu w postaci rozważań pt. „kto będzie premierem z PiS-u” nie ma dziś większego sensu. Prawo i Sprawiedliwość nie wygra samodzielnie wyborów. Tak samo nie zrobi tego Konfederacja. Tym, co może się udać, jest stworzenie wspólnego rządu środowisk prawicowych w Polsce. Jeśli szeroko pojęta prawica chce wygrać w 2027 r., powinna budować swoją siłę wokół Karola Nawrockiego i razem z nim – w praktyce tworząc system prezydencki.

Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje z ostatniej chwili
Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje

Grzegorz Braun odwiedził ambasadę Iranu w Warszawie i wpisał się do księgi kondolencyjnej po śmierci Alego Chameneiego. Decyzja szefa Konfederacji Korony Polskiej spotkała się z ostrą krytyką ambasadora USA w Polsce.

Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach z ostatniej chwili
Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach

Wczoraj wieczorem amerykański żołnierz zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas pierwszych ataków irańskiego reżimu na Bliskim Wschodzie – poinformował w niedzielę wieczorem Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).

Grafzero: Brzemię pustego morza i Kaduk, czyli wielka niemoc Tadeusz Łopalewski z ostatniej chwili
Grafzero: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" Tadeusz Łopalewski

Grafzero razem z Mirkiem z kanału ‪@emigrant41‬ o dwóch powieściach Tadeusza Łopalewskiego: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" . Czyli polskie powieści historyczne o losach Rzeczpospolitej w XVII wieku.

Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos z ostatniej chwili
Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos

– Następny przywódca Iranu nie przetrwa zbyt długo, jeśli nie będzie miał mojego poparcia – powiedział prezydent USA Donald Trump w niedzielę w wywiadzie dla telewizji ABC. Prezydent nie wykluczył też użycia wojsk lądowych, by przejąć zapasy irańskiego wzbogaconego uranu.

Ks. Janusz Chyła: Boże parytety z ostatniej chwili
Ks. Janusz Chyła: Boże parytety

Czy jesteśmy w stanie ustrzec normalność? W przeżywaniu wiary potrzebujemy zarówno wzorca męskiego, charakteryzującego się racjonalnością i nastawieniem na zewnętrzne działanie, jak i żeńskiego, cechującego się większą sentymentalnością i przeżywaniem wewnętrznym – pisze ks. Janusz Chyła.

Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. Odgrywają w Polsce podmiotową rolę z ostatniej chwili
Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. "Odgrywają w Polsce podmiotową rolę"

Prezydent Karol Nawrocki wręczył w niedzielę odznaczenia jedenastu kobietom zasłużonym na różnych polach - kultury, edukacji, opieki zdrowotnej czy historii. – Kobiety w Polsce odgrywają podmiotową rolę, a panie są tego najlepszym przykładem – zwrócił się do odznaczonych.

Jakubiak zapytany o Czarnka. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie z ostatniej chwili
Jakubiak zapytany o Czarnka. "Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie"

– Bardzo podoba mi się zerojedynkowość, bo i czas jest zerojedynkowy. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie. Dla mnie to jest jasne, że zbliża się moment, kiedy dobiegniemy do mety: albo oni wygrają ten bieg i Polski nie będzie, albo my wygramy ten bieg i Polska będzie – twierdzi poseł Marek Jakubiak pytany o kandydata PiS na premiera.

Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji z ostatniej chwili
Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji

Jak poinformowała na platformie X Policja Lubelska, 68- letni obywatel Ukrainy wiózł plakaty propagujące nazizm. Reakcja funkcjonariuszy była natychmiastowa.

Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową z ostatniej chwili
Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową

Ciemny dym spowił niebo nad Teheranem po niedzielnych amerykańsko-izraelskich atakach na infrastrukturę naftową w stolicy Iranu – podał portal BBC. Jak donoszą agencje Reutera i AFP, po południu ponownie było słychać silne wybuchy w mieście.

REKLAMA

Timo Kielich wygrywa 33. Wyścig Solidarności i Olimpijczyków

Finiszem w sercu Łodzi zakończył się piąty, ostatni etap Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków. Najlepszy okazał się Timo Kielich (Alpecin Fenix Devo). Drugie miejsce w wyścigu zdobył Tomasz Budziński (HRE Mazowsze Serce Polski), a trzecie - Matus Stock.
/ fot. M. Żegliński

Ze 149 zawodników, którzy cztery dni temu wystartowali w wyścigu, do mety dotarło jedynie 102. To morderczy upał, który panował na trasie kilku etapów spowodował, że ukończenie trasy było wyjątkowym wyzwaniem.

Dzisiejszy ponad 200-kilometrowy etap z Kilec do Łodzi przebiegał już w łagodniejszej aurze. Rozpoczął się startem honorowym o godz. 10 na ul. ks. Ściegiennego w Kielcach, skąd kolarze dotarli na start ostry w Nowinach. Na trasie wyznaczone były dwie premie lotne w Piekoszowie (11,4 km) i Sulejowie (122,4), ale aż pięć premii specjalnych w Łopusznie (31,5 km), Końskich (66,4 km), Moszczenicy (151 km), Brójcach (171,3 km) i Andrespolu (181,3 km). Na linię mety usytuowanej na ul. Piotrkowskiej przy pasażu Schillera kolarze przyjechali po godz. 15.

Czy Wyścig mógł się zakończyć lepiej? Finisz na na ulicy Piotrkowskiej miał dwóch bohaterów, liderów swoich ekip. Pierwszy na mecie zjawił się Patryk Stocz (Voster ATS), a tym samym wygrał ostatni etap Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków. Drugi na mecie pojawił się Alan Banaszek (HRE Mazowsze Serce Polski), a trzeci – Simon Dehairs (Alpecin Fenix Dvo). - Ekipa wyprowadziła mnie na finiszu i miałem do pokonania 300 metrów – mówił na mecie Patryk Stosz.

Ten ostatni etap był szybki, dynamiczny. Mimo wielu ataków, było niemal pewne, że peleton nie podaruje nikomu. I nie podarował. Najbardziej spektakularna ucieczka trójki kolarzy: Tobiasza Pawlaka HRE Mazowsze Serce Polski, Węgra Zsolta Istlstekkera z Epronex i Niemca Jonasa Sonnleitnera z Santich-Wibatech ponad pięć minut przewagi. Ale peleton brutalnie przyśpieszył i w Łodzi pochłonął śmiałków. Pod koniec wyścigu Ekipa Voster wyprowadziła Patryka Stosza, który nie oddał pozycji lidera. Alan starał się mu sprostać, ale nie udało mu się go wyprzedzić.

W całym wyścigu najlepszy okazał się Timo Kielich (Alpecin - Fenix Devo).  Drugie miejsce w wyścigu zdobył Tomasz Budziński (HRE Mazowsze Serce Polski), a trzecie - Matus Stock.

W klasyfikacji punktowej zwyciężył Simon Dehairs (Alpecin - Fenix Devo). Najlepszym góralem, który zachował zieloną koszulkę na stałe, okazał się Thjis de Lange (Metec - Solarwatt). W klasyfikacji młodzieżowej zwyciężył Logan Currie (Bolton Equities Black Spoke Pro C). Z kolei najlepsi drużynowo w zmaganiach byli kolarze z grupy Alpecin - Fenix Devo.



 

Polecane