Ekspert: To może być koniec Białorusi, jaką znamy

"Decyzję podjąłem już dawno"
Podkreślił, że jego kraj tworzy najbliższy sojusz z Federacją Rosyjską.
- Z państwem, z którym budujemy jedno, potężne, niezależne państwo - państwo związkowe, w którym w związku są dwa niezależne narody
- dodał.
Łukaszenka ogłosił też, że utworzone zostało jedno zgrupowanie sił zbrojnych, które w rzeczywistości jest "jedną armią". Zapewnił, że "zawsze będzie z braterską Rosją", a decyzję o udziale w wojnie w Ukrainie podjął już dawno.
Co więcej, Łukaszenka uważa, że NATO zwiększyło liczbę sił zbrojnych w Europie Wschodniej "dziesięciokrotnie, ponieważ chce walczyć". A Białoruś, według niego, "musi to wytrzymać… i wygrać".
Białorusini nie chcą uczestniczyć w wojnie?
Tymczasem Białorusini wcale niekoniecznie chcą brać udział w tej wojnie. Tajemnicą poliszynela jest ruch oporu pośród białoruskich kolejarzy, którzy sabotowali dostawy dla rosyjskiej inwazji na Ukrainę na kierunku kijowskim, a po ukraińskiej stronie walczy białoruski pułk im. Kastusia Kalinowskiego. Mówi się również o niezadowoleniu pośród białoruskich żołnierzy.
Nie jest pewne, jak na niepewny rozwój sytuacji w takim przypadku zareaguje Rosja.
IMO [w mojej opinii - przyp. red.] jeśli wyciągniemy wnioski z ostatnich miesięcy, to komunikaty Łukaszenki o włączeniu się w "operację spec." należy traktować poważnie. Ukraińcy są na to gotowi i poradzą sobie z atakiem BY [Białorusi - przyp. red.], ale to może być koniec BY, jaką znamy - i to niekoniecznie oznacza zmiany na lepsze
- pisze ekspert ds. wschodnich Michał Marek, autor książki "Operacja Ukraina".
Wchodzenie do wojny słabym państwem i armią jest wypuszczaniem dżina z butelki. A. Łukaszenka rozumie chyba, że wejście dziś Białorusi do wojny (po stronie Rosji) oznacza koniec państwowości białoruskiej w ciągu trzech miesięcy
- dodaje dr nauk wojskowych Artur Jagnieża.
Wchodzenie do wojny słabym państwem i armią jest wypuszczaniem dżina z butelki. A. Łukaszenka rozumie chyba, że wejście dziś Białorusi do wojny (po stronie Rosji) oznacza koniec państwowości białoruskiej w ciągu trzech miesięcy
— Artur Jagnieża (@ArturJagnieza) July 4, 2022
Rozmowy pokojowe w Genewie. Zełenski: Trudna dyskusja wokół roli Europejczyków

Ukraina uderza w Mińsk. Sankcje wobec Łukaszenki za wsparcie Rosji
[wywiad] Ks. Leszek Krzyża: To najtrudniejszy czas w trwającej cztery lata wojnie

Trump: Rosja chce zawrzeć układ, Zełenski musi się ruszyć

Ukraińskie wojsko atakuje cele w Rosji. Baza paliw i drony na celowniku

