"W Ameryce byłem pariasem". W rosyjskiej propagandowej TV robił za "dyżurnego Amerykanina". Właśnie uciekł na Białoruś

Nuckols występował w politycznych talk-show w państwowych kanałach 1TV, Rossija, oraz telewizji Ministerstwa Obrony Rosji Zwiezda, gdzie prezentował stereotypową rolę Amerykanina z rusofobicznymi poglądami. Był wykładiwcą w szkole biznesu Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego i Rosyjskiej Akademii Gospodarki i Służby Państwowej przy prezydencie.
Gdy 24 lutego Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę, Nucklols ostro skrytykował poczynania Kremla, a samego Putina określił "niebezpiecznym szaleńcem". Informacje o tym, że Ukraińcy dopuścili się ludobójstwa w Doniecku nazwał "opętańczymi". Podkreślił, że osobiście wspiera Ukrainę, ale zalecił jej kapitulację.
Jak informuje portal telewizji Biełsat, 4 lipca proreżimowy białoruski kanał na Telegramie opublikował zdjęcia z jednego z przejść granicznych, na którym pojawił się proszący o ochronę międzynarodową Mark Nuckols.
- W Ameryce jestem tylko pariasem i obiektem nienawiści, dyskryminacji - miał powiedzieć białoruskim służbom Nuckols. Miał podkreślać też, że Białoruś mu się podoba.
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków
Piotr Skwieciński: To nie ideologia, lecz interesy decydują, czy Zachód nam pomoże




