Piotr Duda na Ukrainie. Fotorelacja – dzień drugi

To był niezwykle intensywny dzień. Od spotkania w Szpitalu Dziecięcym nr 9, gdzie delegacja Solidarności przekazała transport mleka w proszku, poprzez rozmowy i spotkania z ukraińskimi związkami zawodowymi i podpisaniem z KVPU memorandum o współpracy, spotkaniem z merem Kijowa Witalijem Kliczko, hołdem poległym żołnierzom ukraińskim przy ścianie pamięci, aż do spotkania w Ambasadzie RP w Kijowie z ambasadorem Bartoszem Cichockim. Poniżej w formie podsumowania publikujemy fotorelację z drugiego dnia wizyty Solidarności na Ukrainie.
 Piotr Duda na Ukrainie. Fotorelacja – dzień drugi

Szpital Dziecięcy nr 9 zwrócił się do Solidarności o każdą możliwą ilość mleka w proszku bez laktozy. Na Ukrainie po prostu go nie ma. Dlatego oprócz wzruszającego spotkania Piotr Duda w imieniu Solidarności przekazał tyle mleka, ile udało się w ramach tej wizyty przewieźć.

Główny punkt wizyty. Podpisanie memorandum o ścisłej współpracy z Konfederacją Wolnych Związków Zawodowych Ukrainy. Będziemy wspierać unijne aspiracje Ukrainy, udzielać pomocy na polskim rynku pracy i dążyć na forum międzynarodowym, aby rosyjskie związki zawodowe wspierające Putina zostały wyrzucone z międzynarodowej rodziny związkowej.

Wielką szansą dla Polski i Ukrainy jest integracja gospodarcza, co niesie za sobą ścisłą współpracę na polsko-ukraińskim rynku pracy. Współpraca central związkowych naszych krajów jest koniecznością i szansą. Spotkanie z KVP, drugą centralą związkową, było bardzo ważną rozmową o przyszłości.

– Mam nadzieję, że przyjdą czasy, gdy Polska będzie inwestowała na Ukrainie – powiedział Witalij Kliczko, mer Kijowa. Spotkanie z Solidarnością rozpoczął słowami „Bracia Polacy”.

Rosja już przegrała tę wojnę. Bez względu na to, ile jeszcze potrwa. Jesteśmy świadkami tworzącego się narodu, którego fundamentem jest krew Bohaterów. Delegacja Solidarności oddała hołd poległym żołnierzom, walczącym o wolność Ukrainy.

Żelazny punkt wizyty. Pomnik Anny Walentynowicz. Anny „Solidarność”, jak mówimy w Polsce.

Ambasador Bartosz Cichocki to bohater. Jako jedyny z korpusu dyplomatycznego nie opuścił Kijowa w najtrudniejszych dla Ukrainy chwilach. Wręczając pamiątkowy plakat ostatniego krajowego zjazdu, podziękowaliśmy również za pomoc w zorganizowaniu tej wizyty.

ml


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe