Szukaj
Konto

Glapiński: Rozważam pociągnięcie Tuska do odpowiedzialności

09.07.2022 11:10
Glapiński: Rozważam pociągnięcie Tuska do odpowiedzialności
Źródło: PAP/Marcin Bielecki
Komentarzy: 0
Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński rozważa pociągnięcie Donalda Tuska do odpowiedzialności za jego działania wobec NBP – podaje portal niezalezna.pl.

Prezes NBP Adam Glapiński na zorganizowanej w piątek konferencji prasowej nawiązał do ubiegłotygodniowych słów Donalda Tuska, który w Radomiu powiedział, że - jeśli PO wygra wybory - "wyprowadzi Glapińskiego z NBP" oraz do kolejnej wypowiedzi szefa PO, który mówił, że na przeszkody prawne związane z ponownym wyborem Glapińskiego na drugą kadencję w Narodowym Banku Polskim wskazywali eksperci Kancelarii Prezydenta.

W odpowiedzi na te słowa Glapiński zarzucił w piątek Tuskowi, że "łże". Prezes NBP poinformował, że spotkał się z prezydentem. - Andrzej Duda mi wyjaśnił, że to, co powiedział Tusk w Radomiu to kłamstwo. Donald Tusk łże. Nie było żadnych ekspertyz w Kancelarii Prezydenta dotyczących prawnych możliwości powołania mnie na kolejną kadencję. To jest kłamstwo - powiedział w piątek Glapiński. Biuro Prasowe NBP doprecyzowało na Twitterze, że wypowiedź Glapińskiego dotyczyła ekspertyz mówiących, że wybór na drugą kadencję jest nielegalny.

Pociągnie Tuska do odpowiedzialności?

Glapiński w rozmowie z niezależna.pl zapytany, czy nie rozważa pociągnięcia do odpowiedzialności Donalda Tuska, powiedział:

"oczywiście, że tak. On przecież też mówił o siłowym wyprowadzeniu mnie z Banku. Przypominam, że jestem mianowany przez prezydenta RP i ta decyzja była później zatwierdzona przez Sejm. Rozumiem, że (po ewentualnie wygranych przez PO wyborach) prezydent też stanie się nielegalny i też »silni ludzie« będą go wyprowadzać?".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.07.2022 11:10
Źródło: niezależna.pl