Szukaj
Konto

Wjechał na pasach w dziecko i chciał uciec. To on oskarżał Daniela Obajtka

11.07.2022 13:29
To on oskarżał Daniela Obajtka. Teraz sam ma kłopoty
Źródło: Szczecinianka00, CC BY-SA 4.0
Komentarzy: 0
Jak przekazały media, Roman L. w przeszłości oskarżał prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka, a teraz sam wpadł w kłopoty.

- Krewny Daniela Obajtka wjechał na pasach w dziecko i próbował uciec - poinformował w ostatnią niedzielę dziennik "Fakt". Do nieszczęścia doszło 9 lipca we wsi Łęki w województwie małopolskim.

Wuj Daniela Obajtka miał próbować uciec z miejsca zdarzenia. Przechodnie mieli mu na to nie pozwolić.

Roman L. usiłował zbiec z miejsca wypadku?

- To było w godzinach wieczornych, około godz. 19:00. Roman L. jechał samochodem i wjechał prosto w dziecko, które przechodziło przez pasy. Ta dziewczynka miała tylko kilkanaście lat. Pisk opon było słychać z daleka. Dziewczynkę aż odrzuciło. To było straszne. A kierowca, zamiast jej pomóc, próbował uciec. Na szczęście mu się to nie udało. Świadkowie, którzy byli obok, próbowali go zatrzymać - przekazał "Fakt".

Świadkowie zdarzenia, relacjonowali, że Romanowi L. w ucieczce przeszkodzili również inni kierowcy.

- Pozostali kierowcy zastawili mu drogę, tak że nie mógł przejechać. Wujek poszkodowanej otworzył drzwi od strony Romana i robił wszystko, by utrudnić mu ucieczkę. Natychmiast została wezwana karetka pogotowia i policja - napisano.

Poszkodowana dziewczynka szybko trafiła w ręce lekarzy, a sprawą zajęła się policja. Ustalono, że krewny Obajtka nie był pod wpływem alkoholu, a wypadek spowodował przez nieustąpienie pierwszeństwa.

W związku z tym został ukarany mandatem i nie pomogły tłumaczenia, że jechał tylko 60 km/h.

W marcu 2021 r. Roman L. udzielił "Gazecie Wyborczej" wywiadu, w którym oskarżył Daniela Obajtka o wyrządzenie mu "wielkiej krzywdy" i "rujnowanie relacji rodzinnych". Wywiad był elementem ataku na osobę prezesa PKN Orlen.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.07.2022 13:29
Źródło: Fakt.pl