„Być może słyszeliście najnowszą manipulację o 243 milionach strat CPK..." Jest reakcja Marcina Horały

Pełnomocnik Rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego opublikował na Twitterze komentarz do informacji medialnych, jakoby skumulowane straty CPK od chwili powstania spółki wyniosły prawie ćwierć miliarda złotych.
/ Koncepcja architektoniczna CPK Foster + Partners / materiały prasowe

"CPK to spółka celowa powołana wyłącznie do przeprowadzenia procesu inwestycyjnego. W związku z tym przez wiele lat będzie wyłącznie ponosić „straty” w rozumieniu księgowym. W istocie są to koszty przygotowania i realizacji inwestycji. W tym rozumieniu gdyby np. GDDKiA była spółką, to notowałaby co roku wielomiliardowe „straty” - koszty budowy dróg" - komentuje Horała. Polityk podkreślił, że spółka zarządza programem, w którego skład wchodzi ponad 30 projektów inwestycyjnych, a każdy z nich wymaga całego szeregu prac przygotowawczych, do przeprowadzenia których konieczni są albo pracownicy, albo zamawianie różnych usług. Stąd mają pochodzić „straty” czyli ponoszone koszty.

"Przykłady wykonanych już prac to chociażby Strategiczne Studium Lokalizacyjne, czyli całościowy projekt nowego systemu transportowego Polski. Jego przygotowanie wymagało m. in. wstępnego wytrasowania wielu tysięcy kilometrów nowych linii kolejowych, rozpatrzenia 160 tys. uwag, przeprowadzenia kompleksowej oceny oddziaływania na środowisko. Podobnie zbudowanie Pasażerskiego Modelu Transportowego, opracowanie ponad 20 tomów standardów technicznych kolei dużych prędkości i wiele innych działań - a jesteśmy na poziomie przygotowania całego programu, z którego schodzimy do poszczególnych projektów. Obecnie w zaawansowanych pracach przygotowawczych mamy 1300 km nowych linii kolejowych oraz samo lotnisko plus węzeł. Każdy projekt wymaga swoich badań hydrologicznych, geomorfologicznych, środowiskowych" - wylicza polityk.

"Trzeba dla każdego wstępnie zaprojektować kilka wersji możliwej lokalizacji. Trzeba przeprowadzić badania środowiskowe czyli zbadać i opisać wszystkie rośliny i zwierzęta nie tylko na terenie inwestycji ale też na obszarze oddziaływania inwestycji - to są dziesiątki tys. km2…  do tego oczywiście trzeba przeprowadzić i rozstrzygnąć setki przetargów w rygorach PZP - z wszelkimi procedurami odwoławczymi itp. Trzeba przeprowadzić spotkania z mieszkańcami na terenie każdej gminy, której „dotyka” choć jeden z wielu wariantów - setki gmin w całej PL" - czytamy. 

Polityk zaznaczył, że spółka prowadzi również negocjacje z setkami właścicieli w sprawie dobrowolnego nabycia gruntów, na co składa się zlecanie i odbieranie wycen, a także wyłonienie rzeczoznawcy w przetargu w rygorach PZP.

"CPK nie uchyla się również od społecznej odpowiedzialności wspierając lokalną społeczność okolic inwestycji - wspomnijmy chociażby o zakupie wozu dla OSP, budowie placu zabaw, wsparciu budowy lądowiska dla helikopterów dla szpitala. Dodajmy również konieczność odpowiadania na zalew interpelacji i zapytań poselskich, wystąpień o dostęp do informacji publicznej, opiekowania się kontrolami wszystkich możliwych i niemożliwych instytucji (w tym, oczywiście, posłów opozycji)... ale to ostatnie to drobiazgi" - twierdzi Marcin Horała. Dodał, że prawdziwe koszty to prace przygotowawcze i projektowe w procesach inwestycyjnych - według standardów unijnych kosztują one ok 10% wartości inwestycji. 

"Biorąc pod uwagę skale przedsięwzięcia (lotnisko+ok. 2 tys. km linii kolejowych + inne inw.)  CPK powinno na etapie przygotowawczym wydać kilkanaście miliardów złotych (według unijnych standardów). Będzie to radykalnie mniej, ale przygotować kilkudziesięciu wielkich inwestycji zupełnie za darmo się nie da. Trzeba też zatrudniać pracowników, inżynierów budownictwa, urbanistów, architektów, specjalistów ochrony środowiska, prawników, rzeczoznawców, finansistów, osoby do obsługi infolinii dla mieszkańców, do pisania odpowiedzi na uwagi i pytania, oczywiście kolejarzy, drogowców i specjalistów lotniskowych i wielu innych. Czy koszty i zatrudnienie nie są zbyt duże? Cóż, choćby raport NIK (tradycyjnie zachęcam do jego przeczytania, a nie skrótów i relacji) stwierdził, że w badanym okresie wydatki były podejmowane w sposób gospodarny i celowy, a zatrudnienie adekwatne do skali realizowanych zadań. Wiele działań, jak chociażby studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe odcinka KDP Warszawa-Łódź jest wykonywane w czasie rekordowym lub bliskim rekordu w polskich warunkach (1 rok)" - kwituje Marcin Horała.

"Bottom line: program CPK realizuje gospodarczy i geopolityczny interes Polski a jest sprzeczny z interesami wielu poważnych graczy (z RUS i GER na czele). Jeszcze więc wiele kłamstw i manipulacji na ten temat przed nami. Koniec" - podsumował polityk.


 

POLECANE
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour polityka
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour

Podczas spotkania z japońską premier prezydent USA tłumaczył, dlaczego nie poinformował sojuszników o planowanej operacji przeciw Iranowi. W trakcie odpowiedzi padło zaskakujące porównanie do historycznego ataku na Pearl Harbor.

Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli tylko u nas
Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli

Indie wycofują się ze wsparcia dla ideologii gender. Nowe prawo ograniczy tam zmianę płci na życzenie i zacznie chronić dzieci przed przymusową tranzycją. Aktywistom gender się to nie podoba – ich protesty wybuchają właśnie w całym kraju.

Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE z ostatniej chwili
Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE

Na unijnym szczycie wyraźnie zarysował się podział w sprawie systemu ETS. Coraz więcej państw domaga się jego reformy, wskazując na rosnące koszty energii.

Chuck Norris trafił do szpitala. Nagły incydent na Hawajach z ostatniej chwili
Chuck Norris trafił do szpitala. "Nagły incydent" na Hawajach

Niepokojące informacje napłynęły z Hawajów. Legendarny aktor kina akcji miał zostać hospitalizowany po nagłym "zdarzeniu medycznym", mimo że jeszcze chwilę wcześniej był w znakomitej formie.

Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów tylko u nas
Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów

Opinia rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje, że sam system losowego przydziału spraw sędziom może być zgodny z prawem UE, ale problemem jest możliwość późniejszej, arbitralnej zmiany składu orzekającego. W kontekście sprawy C-159/25 pojawiają się pytania o rolę decyzji administracyjnych i działania podejmowane m.in. przez Waldemar Żurek.

Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie] Wiadomości
Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie]

Klienci sklepu z pamiątkami na lotnisku w Hobart przecierali oczy ze zdumienia. Wśród pluszowych zwierząt znajdował się żywy opos, którego zdradził dopiero ruch oczu.

Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł z ostatniej chwili
Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł

Polski turysta został ukarany wysoką grzywną po incydencie w jednym z najbardziej znanych parków narodowych w Chile. Oprócz kary finansowej czeka go także zakaz wjazdu do kraju.

Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji? z ostatniej chwili
Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji?

Grafzero vlog literacki o nowej reformie edukacji - o chaosie proponowanych zmian, ale też o nerwowych komentarzach polskiej prawicy.

NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP.  W tle projekt SAFE 0 proc. pilne
NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP. W tle projekt SAFE 0 proc.

Najwyższa Izba Kontroli przygotowuje szeroką analizę działalności Narodowego Banku Polskiego. Sprawdzona ma zostać całość gospodarki finansowej instytucji, a w tle pojawia się kwestia projektu SAFE 0 proc.

Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump gorące
Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump

Na początku przyszłego tygodnia pierwsza dama uda się do Stanów Zjednoczonych, gdzie weźmie udział w międzynarodowym spotkaniu i inicjatywach charytatywnych.

REKLAMA

„Być może słyszeliście najnowszą manipulację o 243 milionach strat CPK..." Jest reakcja Marcina Horały

Pełnomocnik Rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego opublikował na Twitterze komentarz do informacji medialnych, jakoby skumulowane straty CPK od chwili powstania spółki wyniosły prawie ćwierć miliarda złotych.
/ Koncepcja architektoniczna CPK Foster + Partners / materiały prasowe

"CPK to spółka celowa powołana wyłącznie do przeprowadzenia procesu inwestycyjnego. W związku z tym przez wiele lat będzie wyłącznie ponosić „straty” w rozumieniu księgowym. W istocie są to koszty przygotowania i realizacji inwestycji. W tym rozumieniu gdyby np. GDDKiA była spółką, to notowałaby co roku wielomiliardowe „straty” - koszty budowy dróg" - komentuje Horała. Polityk podkreślił, że spółka zarządza programem, w którego skład wchodzi ponad 30 projektów inwestycyjnych, a każdy z nich wymaga całego szeregu prac przygotowawczych, do przeprowadzenia których konieczni są albo pracownicy, albo zamawianie różnych usług. Stąd mają pochodzić „straty” czyli ponoszone koszty.

"Przykłady wykonanych już prac to chociażby Strategiczne Studium Lokalizacyjne, czyli całościowy projekt nowego systemu transportowego Polski. Jego przygotowanie wymagało m. in. wstępnego wytrasowania wielu tysięcy kilometrów nowych linii kolejowych, rozpatrzenia 160 tys. uwag, przeprowadzenia kompleksowej oceny oddziaływania na środowisko. Podobnie zbudowanie Pasażerskiego Modelu Transportowego, opracowanie ponad 20 tomów standardów technicznych kolei dużych prędkości i wiele innych działań - a jesteśmy na poziomie przygotowania całego programu, z którego schodzimy do poszczególnych projektów. Obecnie w zaawansowanych pracach przygotowawczych mamy 1300 km nowych linii kolejowych oraz samo lotnisko plus węzeł. Każdy projekt wymaga swoich badań hydrologicznych, geomorfologicznych, środowiskowych" - wylicza polityk.

"Trzeba dla każdego wstępnie zaprojektować kilka wersji możliwej lokalizacji. Trzeba przeprowadzić badania środowiskowe czyli zbadać i opisać wszystkie rośliny i zwierzęta nie tylko na terenie inwestycji ale też na obszarze oddziaływania inwestycji - to są dziesiątki tys. km2…  do tego oczywiście trzeba przeprowadzić i rozstrzygnąć setki przetargów w rygorach PZP - z wszelkimi procedurami odwoławczymi itp. Trzeba przeprowadzić spotkania z mieszkańcami na terenie każdej gminy, której „dotyka” choć jeden z wielu wariantów - setki gmin w całej PL" - czytamy. 

Polityk zaznaczył, że spółka prowadzi również negocjacje z setkami właścicieli w sprawie dobrowolnego nabycia gruntów, na co składa się zlecanie i odbieranie wycen, a także wyłonienie rzeczoznawcy w przetargu w rygorach PZP.

"CPK nie uchyla się również od społecznej odpowiedzialności wspierając lokalną społeczność okolic inwestycji - wspomnijmy chociażby o zakupie wozu dla OSP, budowie placu zabaw, wsparciu budowy lądowiska dla helikopterów dla szpitala. Dodajmy również konieczność odpowiadania na zalew interpelacji i zapytań poselskich, wystąpień o dostęp do informacji publicznej, opiekowania się kontrolami wszystkich możliwych i niemożliwych instytucji (w tym, oczywiście, posłów opozycji)... ale to ostatnie to drobiazgi" - twierdzi Marcin Horała. Dodał, że prawdziwe koszty to prace przygotowawcze i projektowe w procesach inwestycyjnych - według standardów unijnych kosztują one ok 10% wartości inwestycji. 

"Biorąc pod uwagę skale przedsięwzięcia (lotnisko+ok. 2 tys. km linii kolejowych + inne inw.)  CPK powinno na etapie przygotowawczym wydać kilkanaście miliardów złotych (według unijnych standardów). Będzie to radykalnie mniej, ale przygotować kilkudziesięciu wielkich inwestycji zupełnie za darmo się nie da. Trzeba też zatrudniać pracowników, inżynierów budownictwa, urbanistów, architektów, specjalistów ochrony środowiska, prawników, rzeczoznawców, finansistów, osoby do obsługi infolinii dla mieszkańców, do pisania odpowiedzi na uwagi i pytania, oczywiście kolejarzy, drogowców i specjalistów lotniskowych i wielu innych. Czy koszty i zatrudnienie nie są zbyt duże? Cóż, choćby raport NIK (tradycyjnie zachęcam do jego przeczytania, a nie skrótów i relacji) stwierdził, że w badanym okresie wydatki były podejmowane w sposób gospodarny i celowy, a zatrudnienie adekwatne do skali realizowanych zadań. Wiele działań, jak chociażby studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe odcinka KDP Warszawa-Łódź jest wykonywane w czasie rekordowym lub bliskim rekordu w polskich warunkach (1 rok)" - kwituje Marcin Horała.

"Bottom line: program CPK realizuje gospodarczy i geopolityczny interes Polski a jest sprzeczny z interesami wielu poważnych graczy (z RUS i GER na czele). Jeszcze więc wiele kłamstw i manipulacji na ten temat przed nami. Koniec" - podsumował polityk.



 

Polecane