Izraelska artystka nie podała ręki Bidenowi. "Times of Israel" wyjaśnia dlaczego

Prezydent Stanów Zjednoczonych - Joe Biden pojawił się w Izraelu. Przywódca Stanów Zjednoczonych spotkał się z najważniejszymi urzędnikami państwa. Mowa tu o szefie izraelskiego rządu - Jairze Lapid i prezydencie - Jicchakim Herzogu, który to odznaczył Joe Bidena honorowym medalem Izraela.
W trakcie wydarzenia z udziałem prezydenta Stanów Zjednoczonych muzycy Yuval Dayan oraz Ran Danker zaśpiewali utwór "Let It Be". Po części artystycznej Joe Biden podszedł do nich i podał im dłoń. Danker odwzajemnił gest ze strony Bidena, lecz już tego samego nie zrobiła Yuval Dayan.
W związku z zaistniałą sytuacją tamtejsze media tłumaczą, że Dayan odmówiła Bidenowi ze względu na "religijną skromność".
- Biden prawdopodobnie nie wiedział, że Dayan zobowiązała się do powstrzymania od dotykania członków płci przeciwnej ze względu na skromność. - czytamy w "The Times of Israel".
Izraelski serwis wyjaśnia, że, artystka przyjęła zasadę "szomer negiah".
Komentarze
Miała 17 lat, gdy trafiła do Epsteina. Dziś oskarża amerykański wymiar sprawiedliwości

Chamenei wzywa kraje Zatoki do konfrontacji. Wskazał „prawdziwego wroga”

Nagła wizyta szefa CIA w Moskwie. John Ratcliffe miał złożyć ważną propozycję Rosjanom

Trump ma się czym pochwalić: przestępczość w USA spada

Tajemnicza wizyta szefa CIA w Moskwie. Donald Trump zabrał głos
