Awantura w studiu TVP. Murańskiemu puściły nerwy [WIDEO]

Gościem ostatniego odcinka programu "Sprawa dla reportera" na antenie TVP był Jacek Murański – aktor i zawodnik MMA. W studiu zawrzało.
 Awantura w studiu TVP. Murańskiemu puściły nerwy [WIDEO]
/ zrzut ekranu / TVP

Mężczyzna został skazany za to, że w 2008 roku miał skatować mężczyznę, który zajmował jego lokum. Mimo że Murański odsiedział już wyrok, przekonuje, że jest niewinny. W studiu oskarżenia zrzucił na prokuraturę i policję.

Obecny w studiu TVP mecenas Piotr Kaszewiak zauważył, że zawodnik zmieniał swoje zeznania i niektóre fakty zwyczajnie się nie łączą. Były funkcjonariusz CBŚ Jacek Wrona przypomniał, że to zeznania świadka koronnego obciążyły Jacka Murańskiego. 

W studiu zawrzało

- Pomówił mnie w sprawie, by być bezkarnym – wykrzykiwał Jacek Murański. 

- Ja nie dlatego z mecenasem Kaszewiakiem jesteśmy advocatus diaboli, że panu nie wierzymy, czy dlatego, że chcemy pana osądzić – powiedział Jacek Wrona.  

- Nie będzie pan sądzony na zasadzie emocji. I nie będzie pan sądzony dlatego, że pan przekona mnie, pana mecenasa czy księdza, bo nie ma to żadnego znaczenia – kontynuował Wrona.

- Mogę realizować misję dotarcia do młodzieży i krzewienia postaw patriotycznych. Na moje wezwanie do minuty ciszy, większość młodzieży, tysiące osób, w atmosferze nihilizmu, po masakrze w Buczy, wszyscy wstają. Nie ma żadnego obśmiewania. To jest mój sukces. Mam misję do zrealizowania – krzyczał Jacek Murański.

Na koniec mecenas Andrzej Nawrocki, pełnomocnik Jacka Murańskiego, podszedł do niego i przeprosił go w imieniu własnym, ale też wszystkich prawników. 

 

@ice_colt #muranski  #mma  #komenda #sprawadlareportera dźwięk oryginalny - Jakub

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe