"Nie może być tak że UE korzysta z mechanizmu solidarności tylko w sytuacji kiedy Niemcy mają kłopoty"

To nie jest solidarność to jest dyktat i my z tym dyktatem jako Solidarna Polska się nie zgadzamy - mówił w Sejmie wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. Odniósł się w ten sposób do pomysłu KE, która kontrowersyjnymi działaniami chce zapobiec kryzysowi energetycznemu podczas nadchodzącej zimy.
/ / Wikipedia - EmDee/ CC BY-SA 4.0

Od 1 sierpnia 2022 r. do 31 marca 2023 r. państwa członkowskie Unii Europejskiej mają zredukować zużycie gazu o 15 proc. - to główny pomysł Komisji Europejskiej na zapobieżenie kryzysowi energetycznemu podczas nadchodzącej zimy. KE przedstawiła plan w środę w Brukseli.

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta został zapytany przez dziennikarzy o to, jakie stanowisko, wobec tego rozporządzenia powinna mieć Polska.

- Nie może być tak że UE korzysta z mechanizmu solidarności w traktatach tylko w sytuacji, kiedy Niemcy mają kłopoty. Polskę się ignoruje, Polskę się szantażuje, Polskę się nęka – powiedział Kaleta.

- Kiedy Polska pomagała uchodźcom widzieliście chyba Państwo pielgrzymki polityków niemieckich, którzy chcieli nas pouczać. Kiedy przychodzi do skutków błędnej polityki Niemiec to my mamy za nią płacić. Mamy być zmuszani do tej solidarność. To nie jest solidarność to jest dyktat i my z tym dyktatem jako Solidarna Polska się nie zgadzamy – dodał wiceminister sprawiedliwości.

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe