Co ty wiesz o Słowianach? Wkrótce wszystkim nam przyjdzie zweryfikować swoją wiedzę

Przez dziesięciolecia każdy przyzwoicie wykształcony Polak wiedział, że Polski przed chrztem nie było, a Słowianie w Europie Środkowej wypełzli z bagien Prypeci w V w. n.e. Jednak wygląda na to, że wkrótce wszystkim nam przyjdzie zweryfikować swoją wiedzę.
/ CC BY 3.0, Wikimedia Commons
Podczas niedawnego wykładu na UW prof. Henryk Samsonowicz przyznał, iż teoria autochtoniczna, w ramach której postuluje się ciągłość osadnictwa na ziemiach polskich od przynajmniej 3 tysięcy lat, jest tak samo uprawniona.

Turbosłowianie
Jest to pewne novum, gdyż jeszcze niedawno osoba biorąca taką ewentualność pod uwagę mogła liczyć się z salwą śmiechu i przyklejeniem łatki „turbosłowianina” – pogardliwego określania dla ludzi zgłębiających na własną rękę i nie zawsze naukowymi metodami przedchrześcijańskie dzieje Polski. Turbosłowianin to ktoś niedouczony, wierzący w bajki o imperium lechickim i wręcz kosmicznych technologiach mających mieć swoje źródło w słowiańszczyźnie. Za taki stan odpowiada, poniekąd, część z popularyzatorów alternatywnej historii, chociażby Janusz Bieszk, autor książki „Słowiańscy królowie Lechii. Polska starożytna”, w której cały wywód oparł na niewątpliwie sfałszowanej kronice Prokosza, pochodzącej z XIX w.; czy też youtuber, Paweł Szydłowski, który w swoich filmach przedstawiających stare kroniki z jednakową powagą traktuje wszystkie, nierzadko wykluczające się wzajemnie stanowiska. „Turbosłowianie” pokroju Bieszka i Szydłowskiego wykonali masę pracy dla popularyzacji alternatywnej wersji historii, zarazem przyprawiając swoim zwolennikom gębę fantastów. Jednak nie są oni jedynym głosem „turbosłowiaństwa”. Wbrew pozorom ma ono w tej chwili o wiele większe umocowanie w zdobyczach wiedzy niż powstała wraz z nowożytną nauką (w czasach, w których Polski nie było, a głównymi ośrodkami myśli w Europie były… Berlin i Wiedeń) opowieść o germańskich korzeniach Europy, na którą współcześni nam naukowcy nie znajdują żadnych dowodów.

Szymon Woźniak

Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (26/2017) do kupienia w wersji cyfrowej TUTAJ

#REKLAMA_POZIOMA#

 

POLECANE
Starcie Bąkiewicza z Tuskiem. „Kanclerz znad Wisły” gorące
Starcie Bąkiewicza z Tuskiem. „Kanclerz znad Wisły”

Robert Bąkiewicz starł się na platformie X z Donaldem Tuskiem. Poszło o „zakute łby”.

Wybór kandydatów do KRS. „Niebywały szantaż instytucjonalny” gorące
Wybór kandydatów do KRS. „Niebywały szantaż instytucjonalny”

„To jest po prostu przykład szantażu instytucjonalnego niebywałego, niespotykanego i naruszającego podstawowe zasady państwa prawa oraz wartości, na których opiera się Unia Europejska” - napisała na platformie X sędzia Kamila Borszowska-Moszowska odnosząc się do doniesień radia RMF odnośnie do sposobu wyboru kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa.

Data wejścia Ukrainy do UE? Jest stanowisko Von der Leyen z ostatniej chwili
Data wejścia Ukrainy do UE? Jest stanowisko Von der Leyen

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oświadczyła we wtorek w Kijowie, że podanie konkretnej daty wejścia Ukrainy do UE z jej strony nie jest możliwe. Podkreśliła jednak, że Ukraina może liczyć na wszelkie wsparcie w dążeniu do tego celu.

Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy wielu powiatów w województwie małopolskim powinni przygotować się na planowane przerwy w dostawie energii elektrycznej. Operator Tauron opublikował aktualne harmonogramy wyłączeń dla wielu rejonów dystrybucji; na liście znalazły się duże miasta, takie jak Kraków czy Nowy Sącz, jak i wiele mniejszych miejscowości. Sprawdź, czy Twoja ulica znajduje się na liście.

Groźne ogniska ptasiej grypy w Polsce. Wybito dziesiątki tysięcy ptaków z ostatniej chwili
Groźne ogniska ptasiej grypy w Polsce. Wybito dziesiątki tysięcy ptaków

– Ogniska grypy ptaków wykryto w woj. kujawsko-pomorskim w hodowlach 8,5 tys. gęsi w Kołudzie Wielkiej koło Janikowa i 55,6 tys. kur niosek w miejscowości Okrąg koło Lipna – poinformował we wtorek wojewódzki lekarz weterynarii Wojciech Młynarek.

W UE powstała nowa instytucja. Zajmie się ingerowaniem w wybory i cenzurą z ostatniej chwili
W UE powstała nowa instytucja. Zajmie się ingerowaniem w wybory i cenzurą

Na wtorkowym posiedzeniu Rady do Spraw Ogólnych ministrowie UE zostali zaproszeni przez Komisję i prezydencję Rady UE, aby zainaugurować rozpoczęcie prac Europejskiego Centrum Odporności Demokratycznej. Jego celem będzie ingerowanie w procesy demokratyczne oraz przestrzeń publiczną państw członkowskich, cenzurowanie dostępnych treści i reakcja na „zagrożenia” w postaci prawicowych treści czy tendencji politycznych. KE zaangażowała w to nawet unijny wywiad, czyli Europejską Służbę Działań Wewnętrznych.

Media: KE informowała o skażonej wołowinie w listopadzie. Teraz ruszają pilne kontrole z ostatniej chwili
Media: KE informowała o skażonej wołowinie w listopadzie. Teraz ruszają "pilne kontrole"

W poniedziałek ministerstwo rolnictwa zapowiedziało pilne kontrole brazylijskiej wołowiny po doniesieniach o wykryciu estradiolu. RMF FM wskazuje, że KE alarmowała już o sprawie w listopadzie.

Doradca prezydenta: SAFE to element pozatraktatowej UNII OBRONNEJ z ostatniej chwili
Doradca prezydenta: SAFE to element pozatraktatowej UNII OBRONNEJ

„SAFE to element pozatraktatowej realizacji UNII OBRONNEJ, przewidzianej w projekcie nowego Traktatu UE, autorstwa Parlamentu Europejskiego, którego byłem jednym z 6 negocjatorów i kontr-sprawozdawcą” - napisał na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

E6 – nowy mechanizm ucisku w sercu Europy? tylko u nas
E6 – nowy mechanizm ucisku w sercu Europy?

Nieformalna grupa sześciu największych gospodarek UE – tzw. E6 – ma "przyspieszyć reformy finansowe i wzmocnić konkurencyjność Europy". Krytycy ostrzegają jednak, że nowy format może pogłębić podziały w Unii i ograniczyć wpływ mniejszych państw na kluczowe decyzje. Co to oznacza dla Polski?

Nawet dziś grozi Węgrom. Orban odpowiada Zełenskiemu z ostatniej chwili
"Nawet dziś grozi Węgrom". Orban odpowiada Zełenskiemu

– Węgry od początku wojny opowiadają się za pokojem, jednak nawet dziś, w rocznicę jej wybuchu, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski grozi Węgrom, bo nie dajemy się wciągnąć w wojnę, nie wyślemy pieniędzy na Ukrainę i nie zrezygnujemy z niedrogiej rosyjskiej energii – stwierdził premier Viktor Orban.

REKLAMA

Co ty wiesz o Słowianach? Wkrótce wszystkim nam przyjdzie zweryfikować swoją wiedzę

Przez dziesięciolecia każdy przyzwoicie wykształcony Polak wiedział, że Polski przed chrztem nie było, a Słowianie w Europie Środkowej wypełzli z bagien Prypeci w V w. n.e. Jednak wygląda na to, że wkrótce wszystkim nam przyjdzie zweryfikować swoją wiedzę.
/ CC BY 3.0, Wikimedia Commons
Podczas niedawnego wykładu na UW prof. Henryk Samsonowicz przyznał, iż teoria autochtoniczna, w ramach której postuluje się ciągłość osadnictwa na ziemiach polskich od przynajmniej 3 tysięcy lat, jest tak samo uprawniona.

Turbosłowianie
Jest to pewne novum, gdyż jeszcze niedawno osoba biorąca taką ewentualność pod uwagę mogła liczyć się z salwą śmiechu i przyklejeniem łatki „turbosłowianina” – pogardliwego określania dla ludzi zgłębiających na własną rękę i nie zawsze naukowymi metodami przedchrześcijańskie dzieje Polski. Turbosłowianin to ktoś niedouczony, wierzący w bajki o imperium lechickim i wręcz kosmicznych technologiach mających mieć swoje źródło w słowiańszczyźnie. Za taki stan odpowiada, poniekąd, część z popularyzatorów alternatywnej historii, chociażby Janusz Bieszk, autor książki „Słowiańscy królowie Lechii. Polska starożytna”, w której cały wywód oparł na niewątpliwie sfałszowanej kronice Prokosza, pochodzącej z XIX w.; czy też youtuber, Paweł Szydłowski, który w swoich filmach przedstawiających stare kroniki z jednakową powagą traktuje wszystkie, nierzadko wykluczające się wzajemnie stanowiska. „Turbosłowianie” pokroju Bieszka i Szydłowskiego wykonali masę pracy dla popularyzacji alternatywnej wersji historii, zarazem przyprawiając swoim zwolennikom gębę fantastów. Jednak nie są oni jedynym głosem „turbosłowiaństwa”. Wbrew pozorom ma ono w tej chwili o wiele większe umocowanie w zdobyczach wiedzy niż powstała wraz z nowożytną nauką (w czasach, w których Polski nie było, a głównymi ośrodkami myśli w Europie były… Berlin i Wiedeń) opowieść o germańskich korzeniach Europy, na którą współcześni nam naukowcy nie znajdują żadnych dowodów.

Szymon Woźniak

Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (26/2017) do kupienia w wersji cyfrowej TUTAJ

#REKLAMA_POZIOMA#


 

Polecane