"Wyrzucili poufne dokumenty do śmietnika". Szokujące informacje w niemieckich mediach o Scholzu

Komentarzy: 0
Udostępnij:
"Der Spiegel", którego cytuje portal tvp.info informuje, że "Kanclerz Niemiec Olaf Scholz i jego żona Britta Ernst, brandenburska minister edukacji, wyrzucili poufne dokumenty do śmietnika. Ich sąsiedzi z Poczdamu znaleźli m.in. rządowe pisma dotyczące szczytu G7".
Niemieckie media informują, że sąsiedzi Scholza i Ernst byli zdumieni, kiedy zajrzeli do śmieci przy kompleksie apartamentów w centrum Poczdamu.
Wśród wyrzuconych dokumentów miały się znaleźć m.in. zapiski z prywatnego dziennika, korespondencja mailowa i projekty wystąpień Britty Ernst.
Jak wskazano, do kosza miały też trafić informacje dotyczące partnerów rozmów: sylwetki szefów państw i rządów.
Media zwracają uwagę, że są one dostępne publicznie, ale dokument został zakwalifikowany jako "informacja niejawna - tylko do użytku służbowego".
Zarówno Urząd Kanclerski, jak i Ministerstwo Edukacji, Młodzieży i Sportu Kraju Związkowego Brandenburgia nie odpowiedziały na pytania "Spiegla".
MN
Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.07.2022 14:49
Źródło: tvp.info
Komentarze
Tak niemieckie fundacje pilnują polskiej pamięci
20.04.2026 14:06
Niemieckie służby mataczą w sprawie podrzuconych imigrantów. Tego maila mieliśmy nie dostać
20.04.2026 13:11

Komentarzy: 0
Niemiecka Bundespolizei przekazała 18 kwietnia na granicy w Lubieszynie polskiej Straży Granicznej czteroosobową rodzinę imigrantów, kobietę i trójkę dzieci, które według Berlina miały nielegalnie wjechać do Niemiec z terytorium Polski. Sprawa nabrała rozgłosu po tym jak nagranie ujawnił Ruch Obrony Granic i ujawniła chaos w niemieckiej komunikacji oraz jawne sprzeczności w oficjalnych stanowiskach.
Czytaj więcej
Ważne informacje z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
20.04.2026 11:06
„Zero dokumentów”. Bąkiewicz publikuje nagranie z granicy
19.04.2026 17:44

Komentarzy: 1
Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, opublikował w mediach społecznościowych nagranie z przejścia granicznego w Lubieszynie na granicy polsko-niemieckiej. Jak twierdzi, pokazuje ono sytuację związaną z przekazywaniem migrantów przez niemieckie służby. W związku z tym zwrócił się do szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, domagając się wyjaśnień dotyczących podstaw prawnych całej sytuacji. – Panie Marcinie Kierwiński, mam do pana bardzo proste i konkretne pytanie: na jakiej dokładnie podstawie prawnej, proceduralnej doszło do tego przekazania? Natychmiast domagamy się wyjaśnień – oświadczył.
Czytaj więcej
Afera wyborcza w Niemczech. Wójt przyznał się do oszustwa
18.04.2026 15:23


