[Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: Kto będzie nowym premierem Wielkiej Brytanii? Będzie gorąco

Nie można narzekać na brak sensacji w brytyjskim życiu politycznym. Najpierw były pogłoski o mocno zakrapianych imprezach w siedzibie premiera na Downing Street 10 w czasie, kiedy obywatele nie mogli wychodzić z domów z powodu epidemicznych zakazów. Później potwierdzenie tych plotek i próby tuszowania prawdy przez sztab medialny premiera Borisa Johnsona, potem bunt ministrów przeciwko premierowi, wreszcie jego podanie się do dymisji, a teraz kampania wewnątrz Partii Konserwatywnej, która doprowadziła – po eliminacjach – do starcia dwóch ministrów w gabinecie Borisa Johnsona.
Liz Truss/ Rishi Sunak
Liz Truss/ Rishi Sunak / Wikipedia OGL 3 UK Government/ Simon Walker

Eliminacje toczyły się wewnątrz klubu parlamentarnego, ale obecnie to szeregowi członkowie wybiorą w korespondencyjnym głosowaniu lidera partii Torysów, który automatycznie zostanie premierem. Tymi kandydatami są kanclerz skarbu Rishi Sunak, urodzony w Southampton w hinduskiej rodzinie, która mieszkała w Kenii i w latach 60. przybyła do Zjednoczonego Królestwa. Jego żona, Akshata Murty, to córka miliardera, założyciela firmy Infosys, jedna z najbogatszych kobiet w Wielkiej Brytanii. Konkurentką kanclerza skarbu jest minister spraw zagranicznych Liz Truss z dziada pradziada Angielka urodzona w Oxfordzie. Jej dziadek w czasie I wojny światowej zgłosił się na ochotnika do wojska, stracił nogę pod Passchendaele niedaleko Ypres i po wojnie był szewcem, zaś ojciec był profesorem czystej matematyki. Słowem pojedynek nowej Brytanii ze starą Anglią.

Finalna rozgrywka toczy się nie w parlamentarnych kuluarach, ale przed kamerami w studiach różnych telewizji. Pierwsze starcie odbyło się w BBC i przypominało starcia polskich polityków, gdyż Rishi Sunak – jak posłowie naszej opozycji – stale przerywał Liz Truss, usiłował ją „przegadać” i obficie gestykulował. Sondaże wykazały, że przesadził i odbiorcy odebrali go negatywnie. W drugim, wtorkowym starciu w studio TalkTV panował już spokój, ale po pół godzinie, w trakcie wypowiedzi Liz Truss, rozległ się głośny trzask, Truss zakryła twarz dłońmi, wykrzyknęła „mój Boże” i pośpiesznie wyszła z kadru, za którym słychać było zamieszanie. To prowadząca debatę, świetna dziennikarka Kate McCann zemdlała. Program przerwano. Po dłuższej chwili pojawił się komunikat, że prowadząca czuje się lepiej, ale dyskusja będzie kontynuowana w innym terminie.

 

Będzie gorąco

Trzecie spotkanie, bez względu na studio, w jakim się odbędzie, zapowiada się gorąco, bowiem w kilka godzin po wyjściu ze studia Rishi Sunak zrobił polityczną woltę i w ramach walki z drożyzną obiecał obniżkę VAT na źródła energii, czyli coś, co premier Morawiecki uczynił już dawno temu. Pomimo próśb Borisa Johnsona kanclerz skarbu przeciwstawiał się takiemu, jak uważał, „rozdawnictwu”, a w Izbie Gmin głosował przeciwko pomysłom obniżania jakichkolwiek podatków, uważając je za „niemoralne i bajkowe”. Podwyższył natomiast stawkę ubezpieczenia społecznego, uzasadniając to koniecznością zwiększenia budżetu służby zdrowia. Do wtorku Rishi Sunak uważał, że ulgi dla obywateli celem zredukowania kosztów utrzymania to „przerzucanie długów państwa na dzieci i wnuki”, od środy jest inaczej.

Liz Truss ze swej strony obiecuje, że zaraz po przeprowadzce na Downing Street 10  „od pierwszego dnia zacznie zwracać pieniądze do kieszeni obywateli” i obniży wszelkie daniny o ponad 30 miliardów funtów, w tym cofnie wspomnianą podwyżkę składki na ubezpieczenie społeczne oraz przytnie różne „zielone” opłaty środowiskowe.

Wprawdzie o tym, kto zostanie premierem, decydować będą wyłącznie zarejestrowani członkowie Partii Konserwatywnej, ale medialna dyskusja i obietnice obojga kandydatów obserwowane są ze zrozumiałym
zainteresowaniem. Chodzi przecież o budżety domowe wszystkich mieszkańców Wysp Brytyjskich. Według sondażowni YouGov prowadzi Liz Truss, za którą opowiada się 62 procent Torysów, zaś Rishi Sunak może liczyć na 38 procent głosów.

Na razie stara Anglia górą.


 

POLECANE
Liczba gróźb śmierci wobec funkcjonariuszy tych służb wzrosła o 8000 proc. gorące
Liczba gróźb śmierci wobec funkcjonariuszy tych służb wzrosła o 8000 proc.

Jak poinformował portal Breitbart.com Agenci Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE), którym Kongres powierzył zadanie egzekwowania federalnego prawa imigracyjnego, muszą stawić czoła bezprecedensowemu wzrostowi gróźb śmierci wobec siebie i swoich rodzin.

AfD rośnie w siłę. Czy uda jej się uciec z politycznej izolacji? polityka
AfD rośnie w siłę. Czy uda jej się uciec z politycznej izolacji?

Alternatywa dla Niemiec (AfD) zyskuje na popularności, także na zachodzie RFN. Choć według politologów nie jest jeszcze „partią masową”, to w 2026 r. chce przełamać polityczną izolację i sięgnąć po władzę w krajach związkowych Saksonia-Anhalt i Meklemburgia-Pomorze Przednie.

Pozorne konsultacje i przekroczenie kompetencji. Niezgodne z prawem działania MEN ws. podstawy programowej gorące
Pozorne konsultacje i przekroczenie kompetencji. Niezgodne z prawem działania MEN ws. podstawy programowej

MEN skróciło czas konsultacji publicznych projektu do zaledwie 7 dni nie przedstawiając wymaganego prawem szczegółowego uzasadnienia dla odstępstwa od minimalnego 10-dniowego terminu konsultacji.

Rośnie napięcie między Budapesztem a Kijowem. „Jesteśmy jedyną przeszkodą na drodze Ukrainy do członkostwa w UE” z ostatniej chwili
Rośnie napięcie między Budapesztem a Kijowem. „Jesteśmy jedyną przeszkodą na drodze Ukrainy do członkostwa w UE”

Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto skomentował wywiad udzielony przez szefa ukraińskiej dyplomacji Andrija Sybihę, w którym stwierdził on, że Węgry są jedyną przeszkodą na drodze jego kraju do UE. „W pełni się z tym zgadzamy” - podkreślił Szijjarto.

Ukraina: 710 tys. mieszkańców Kijowa wciąż bez prądu po rosyjskich atakach. z ostatniej chwili
Ukraina: 710 tys. mieszkańców Kijowa wciąż bez prądu po rosyjskich atakach.

710 tys. mieszkańców Kijowa w dalszym ciągu nie ma prądu po ubiegłotygodniowych atakach rosyjskich na obiekty energetyczne – poinformował we wtorek pierwszy wicepremier, minister energetyki Ukrainy Denys Szmyhal na platformach społecznościowych.

Ostre spięcie Olejnik z Hołownią. „Nie czuje pan, że ośmiesza tę partię?” z ostatniej chwili
Ostre spięcie Olejnik z Hołownią. „Nie czuje pan, że ośmiesza tę partię?”

W programie Kropka nad i doszło do spięcia między Szymonem Hołownią a Moniką Olejnik. Iskrą okazało się zerwane posiedzenie Rady Krajowej Polski 2050 oraz zarzuty o „obrażanie się” i „ośmieszanie partii”.

Rosja traci bazę w Syrii. Putin oberwał amerykańskim odłamkiem z ostatniej chwili
Rosja traci bazę w Syrii. Putin oberwał amerykańskim odłamkiem

Rosja znów traci pozycje na Bliskim Wschodzie, i to pośrednio za sprawą USA. Ofensywa syryjskich sił rządowych przeciwko Kurdom (aprobowana przez sprzymierzonych dotąd z Kurdami Amerykanów) zmusiła Rosjan do ewakuacji ich jedynej bazy wojskowej w północno-wschodniej Syrii.

Karol Nawrocki zaprosił na rozmowy przedstawicieli klubów i kół parlamentarnych. Jest odpowiedź KO z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zaprosił na rozmowy przedstawicieli klubów i kół parlamentarnych. Jest odpowiedź KO

Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował, że przewodniczący klubu KO Zbigniew Konwiński nie będzie uczestniczył w spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych.

Organizacje pro-life alarmują po decyzji PE. Chodzi o finansowanie aborcji z budżetu UE z ostatniej chwili
Organizacje pro-life alarmują po decyzji PE. Chodzi o finansowanie aborcji z budżetu UE

„Zmierza ona do narzucenia krajom członkowskim prawa legalizującego zabójstwo dziecka w okresie prenatalnym poprzez utworzenie dobrowolnego, solidarnościowego mechanizmu finansowego (pokrywanego z budżetu Unii Europejskiej). Ma on umożliwiać państwom członkowskim, które wyrażą na to zgodę, zapewnienie dostępu do aborcji dla tych osób, które taki dostęp mają ograniczony lub niemożliwy (bez harmonizacji prawa krajowego)” – jednoznaczną dezaprobatę wobec rezolucji Parlamentu Europejskiego z 17 grudnia 2025 r. „My Voice, My Choice: For Safe and Accessible Abortion” („Mój głos, mój wybór: za bezpieczną i dostępną aborcją”) wyrazili przedstawiciele Europejskiej Federacji dla Życia i Godności ONE OF US i Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Była oficer ABW alarmuje: Białoruś masowo wysyła agentów do Polski z ostatniej chwili
Była oficer ABW alarmuje: Białoruś masowo wysyła agentów do Polski

Władze Białorusi masowo werbują agentów i wysyłają ich do Polski, ale nie jest to dla naszego kraju poważne zagrożenie – oceniła w wywiadzie dla Biełsatu była funkcjonariuszka kontrwywiadu ABW, wykładowczyni Wydziału Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu w Białymstoku mjr dr Anna Grabowska-Siwiec.

REKLAMA

[Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: Kto będzie nowym premierem Wielkiej Brytanii? Będzie gorąco

Nie można narzekać na brak sensacji w brytyjskim życiu politycznym. Najpierw były pogłoski o mocno zakrapianych imprezach w siedzibie premiera na Downing Street 10 w czasie, kiedy obywatele nie mogli wychodzić z domów z powodu epidemicznych zakazów. Później potwierdzenie tych plotek i próby tuszowania prawdy przez sztab medialny premiera Borisa Johnsona, potem bunt ministrów przeciwko premierowi, wreszcie jego podanie się do dymisji, a teraz kampania wewnątrz Partii Konserwatywnej, która doprowadziła – po eliminacjach – do starcia dwóch ministrów w gabinecie Borisa Johnsona.
Liz Truss/ Rishi Sunak
Liz Truss/ Rishi Sunak / Wikipedia OGL 3 UK Government/ Simon Walker

Eliminacje toczyły się wewnątrz klubu parlamentarnego, ale obecnie to szeregowi członkowie wybiorą w korespondencyjnym głosowaniu lidera partii Torysów, który automatycznie zostanie premierem. Tymi kandydatami są kanclerz skarbu Rishi Sunak, urodzony w Southampton w hinduskiej rodzinie, która mieszkała w Kenii i w latach 60. przybyła do Zjednoczonego Królestwa. Jego żona, Akshata Murty, to córka miliardera, założyciela firmy Infosys, jedna z najbogatszych kobiet w Wielkiej Brytanii. Konkurentką kanclerza skarbu jest minister spraw zagranicznych Liz Truss z dziada pradziada Angielka urodzona w Oxfordzie. Jej dziadek w czasie I wojny światowej zgłosił się na ochotnika do wojska, stracił nogę pod Passchendaele niedaleko Ypres i po wojnie był szewcem, zaś ojciec był profesorem czystej matematyki. Słowem pojedynek nowej Brytanii ze starą Anglią.

Finalna rozgrywka toczy się nie w parlamentarnych kuluarach, ale przed kamerami w studiach różnych telewizji. Pierwsze starcie odbyło się w BBC i przypominało starcia polskich polityków, gdyż Rishi Sunak – jak posłowie naszej opozycji – stale przerywał Liz Truss, usiłował ją „przegadać” i obficie gestykulował. Sondaże wykazały, że przesadził i odbiorcy odebrali go negatywnie. W drugim, wtorkowym starciu w studio TalkTV panował już spokój, ale po pół godzinie, w trakcie wypowiedzi Liz Truss, rozległ się głośny trzask, Truss zakryła twarz dłońmi, wykrzyknęła „mój Boże” i pośpiesznie wyszła z kadru, za którym słychać było zamieszanie. To prowadząca debatę, świetna dziennikarka Kate McCann zemdlała. Program przerwano. Po dłuższej chwili pojawił się komunikat, że prowadząca czuje się lepiej, ale dyskusja będzie kontynuowana w innym terminie.

 

Będzie gorąco

Trzecie spotkanie, bez względu na studio, w jakim się odbędzie, zapowiada się gorąco, bowiem w kilka godzin po wyjściu ze studia Rishi Sunak zrobił polityczną woltę i w ramach walki z drożyzną obiecał obniżkę VAT na źródła energii, czyli coś, co premier Morawiecki uczynił już dawno temu. Pomimo próśb Borisa Johnsona kanclerz skarbu przeciwstawiał się takiemu, jak uważał, „rozdawnictwu”, a w Izbie Gmin głosował przeciwko pomysłom obniżania jakichkolwiek podatków, uważając je za „niemoralne i bajkowe”. Podwyższył natomiast stawkę ubezpieczenia społecznego, uzasadniając to koniecznością zwiększenia budżetu służby zdrowia. Do wtorku Rishi Sunak uważał, że ulgi dla obywateli celem zredukowania kosztów utrzymania to „przerzucanie długów państwa na dzieci i wnuki”, od środy jest inaczej.

Liz Truss ze swej strony obiecuje, że zaraz po przeprowadzce na Downing Street 10  „od pierwszego dnia zacznie zwracać pieniądze do kieszeni obywateli” i obniży wszelkie daniny o ponad 30 miliardów funtów, w tym cofnie wspomnianą podwyżkę składki na ubezpieczenie społeczne oraz przytnie różne „zielone” opłaty środowiskowe.

Wprawdzie o tym, kto zostanie premierem, decydować będą wyłącznie zarejestrowani członkowie Partii Konserwatywnej, ale medialna dyskusja i obietnice obojga kandydatów obserwowane są ze zrozumiałym
zainteresowaniem. Chodzi przecież o budżety domowe wszystkich mieszkańców Wysp Brytyjskich. Według sondażowni YouGov prowadzi Liz Truss, za którą opowiada się 62 procent Torysów, zaś Rishi Sunak może liczyć na 38 procent głosów.

Na razie stara Anglia górą.



 

Polecane