[List do Redakcji] Już 31 lipca odbędzie się Uroczysty Przejazd Powstańców Warszawskich rikszami

31 lipca w Warszawie będzie miało miejsce wydarzenie szczególne. Uroczysty Przejazd Powstańców Warszawskich rikszami. Wystartuje z Placu Krasińskich o 20.30
 [List do Redakcji] Już 31 lipca odbędzie się Uroczysty Przejazd Powstańców Warszawskich rikszami

O  tym, jak niesamowitym przeżyciem był - i dla Nich i dla nas - przejazd rikszami przez Warszawę, pisać nie muszę. 

Do północy opowiadali, siedząc przy Grobie Nieznanego Żołnierza, często w swoich inwalidzkich wózkach - zmęczeni, ba! wykończeni długą trasą przejazdu, ale szczęśliwi, jak rzadko kiedy! 
- "Nie, nie chcę do domu, chcę jeszcze tu posiedzieć, porozmawiać z młodymi. W domu, w łóżku, to się umiera!". I tak siedzieli, a wokół Nich wianuszki młodych, bardzo młodych ludzi. I nie tylko tych młodych. Wszyscy słuchaliśmy opowieści o Powstaniu.

Niektórzy byli tam... przypadkiem, choć teraz już wiem, że przypadki tego dnia nie istniały.
Jednego z tych młodych spotkałam grubo po północy na przystanku autobusowym.

- Pani to była tam na placu...
- Byłam... 
- Ja też. I wie Pani -  ja byłem tam zupełnie przypadkiem. Nie byłem jakoś szczególnie zainteresowany, ale co tam - włączyłem dyktafon i... no, no i kompletny szok. Ten Pan miał chyba 107 lat, prawda? No... no i - wie Pani - ja nie mam ani Fejsa ani Twitka, ale od dziś będę wszystkim i wszędzie opowiadał, że Powstaniec Warszawski mówił do mnie - tak czułem, że TYLKO do mnie i patrząc mi w oczy opowiadał, jak to wtedy było! Ich to chyba niewielu zostało, nie? - a TEN, ten mówił właśnie do mnie! I mam to nagrane! Wszystkim będę o tym teraz opowiadał, bo to było najbardziej nieprawdopodobne spotkanie EVER.  No, bez kitu, chyba najważniejsze. Za rok to ja przyjdę z kumplami, może rodzina też przyjdzie. Bez jaj - wszystkich tu zaciągnę! 

Przełykałam cicho łzy. 
"Takie będą Rzeczpospolite, jakie ich młodzieży chowanie."
To prawda. Tak bardzo OCZYWISTA w tych dniach poprzedzających rocznicę wybuchu Powstania.

Mariuszu - bo to Mariusz Doromoniec jest Dobrym Duchem naszych Bohaterów - to TY wychowujesz, kształtujesz, młode pokolenie - tę pozornie straconą młodzież, w najpiękniejszy i najskuteczniejszy sposób, jaki istnieje. 

Pozwalasz nam wszystkim, nie tylko tym młodym - dotknąć prawdziwej HISTORII. A to ostatnie chwile. Naprawdę ostatnie.

Chwała Ci za to. A my... a my się spieszmy!

Bądźmy tam 31 lipca. O 20.30
Z młodszymi, z młodymi...


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe