Poważna deklaracja minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii nt. Ukrainy

Liz Truss powiedziała, że jeśli zostanie wybrana, od razu zadzwoni do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. "Jako premier będę - podobnie jak Boris Johnson - największym przyjacielem Ukrainy i całkowicie poświęcę się działaniom, które spowodują, że Putin poniesie klęskę na Ukrainie, a Rosja będzie mniej znaczyć" - powiedziała w oświadczeniu cytowanym przez brytyjską stację. "Ten konflikt jest obecnie wyrównany, a teraz nie jest czas na rozmowy o ustępstwach i kompromisach wobec przerażającego dyktatora (...). Jestem kandydatem, któremu Brytyjczycy mogą zaufać w sprawie Ukrainy oraz w sprawie naszej wolności".
Liz Truss dotarła do ostatniej rundy walki o przewodnictwo Partii konserwatywnej, gdzie zmierzy się o stanowisko nowego premiera z byłym kanclerzem skarbu w gabinecie Borisa Johnsona, Rishi Sunakiem. Obecnie to ona prowadzi w sondażach wśród członków Partii Konserwatywnej, którzy ostatecznie zdecydują, kto zostanie kolejnym premierem Wielkiej Brytanii.
Węgry zakręcają gaz Ukrainie. Orban stawia warunek

Imperialny odwrót Rosji. Putin przegrywa kolejne bitwy

Rosja atakuje przy polskiej granicy. Poderwano myśliwce
Rosja sprzedaje złoto na potęgę. Największa wyprzedaż rezerw od 2002 roku
Alarm w polskiej przestrzeni powietrznej. Wojsko zakończyło operację


