Zdeklarowana lesbijka: Moja partnerka jako ktoś, kto nie zarzuca Polakom faszyzmu, uznawana jest za zdrajcę

Na portalu Energetyka24.pl opublikowano wywiad z Kayą Szulczewską, byłą feministką, która mówi w nim, że „feministki powinny wspierać energetykę jądrową”. No i się zaczęło.
Krzyk Zdeklarowana lesbijka: Moja partnerka jako ktoś, kto nie zarzuca Polakom faszyzmu, uznawana jest za zdrajcę
Krzyk / Pixabay.com

Kaya Szulczewska jest aktywistką na rzecz praw kobiet, odsądzaną od czci i wiary przez środowisko radykalnych transaktywistów w związku z tym, że broni definicji kobiety, która to definicja stoi w sprzeczności z wiarą w 168 płci. 

Ekspert portalu Energetyka24.pl Jakub Wiech opublikował link do wywiadu na Twitterze. Natychmiast skrytykowali go za to aktywiści LGBT i posłowie Lewicy i KO, Krzysztof Śmiszek i Franek Sterczewski.

Chciałabym wiedzieć czemu płacimy posłowi @K_Smiszek i @f_sterczewski za zasiadanie w parlamencie, który polega na debacie z odmiennie myślącymi, skoro popierają cenzurę ludzi i opinii, których nie popierają. To wstyd i plucie w twarz Polakom cenzurowanym pod zaborami i w PRL [pisownia oryginalna – przyp. red.]

– zapytała Zuzanna Jackowska, również feministka i zdeklarowana lesbijka.

Umówmy się, że akurat im płacą osoby LGBT+, ze swoich podatków, ok?

– odpowiedziała była rzecznik SLD Anna Maria Żukowska.

 

„Zdrajca”

To odpowiedź na to, że nie płacimy parlamentarzystom za znoszenie pluralizmu, a jednocześnie przykład zawłaszczania ludzi przez lewicę. Zbito osoby takie jak ja w sztuczną tożsamość wyrażoną odczłowieczającym akronimem i uważają, że należymy się im jak psu zupa.

Do czego prowadzi szczucie? Do tego, że moja partnerka przeżywa nieprzyjemności zawodowe, gdyż w kulturalny sposób wyraża, że widzi postęp w tolerancji w rodzinnym miasteczku i dziś przyjemnie nam się mieszka. Jako ktoś kto nie zarzuca Polakom faszyzmu jest uznawana za zdrajcę.

Takie bańkowe poglądy wyrażają dziś szczególnie ludzie do 30 roku życia, którzy są po prostu wykorzystywani, jako idealiści. A co będzie za jakiś czas, gdy przejmą władzę? Nowa era wojen religijnych? Dziś byli w #nowysącz kolejny raz pouczać co politycznie wolno takim jak my [pisownia oryginalna – przyp. red.]

– nie pozostała dłużną Jackowska.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe