Niemiecki polityk uderza w USA. "Nie tylko Rosja jest zła"

"Konflikty zbrojne i zaangażowania wojenne ostatnich 30 lat nie uzasadniają obrazu, że tylko Rosja jest +wojownicza+ i +zła+ w wielokrotnym dochodzeniu swoich interesów za pomocą siły militarnej" - napisał Hermann w poświęconej wojnie pracy, którą poznała agencja dpa. "Szczególnie interwencje USA przyniosły wiele zniszczeń zamiast pokoju i demokracji" - uznał autor.
Od końca Związku Radzieckiego Rosja prowadzi brutalne wojny z naruszeniem prawa międzynarodowego, z udowodnionymi zbrodniami wojennymi w rzekomych strefach interesów Rosji, na przykład w Czeczenii, Gruzji i Syrii - kontynuował Hermann. Jednak USA - wspierane przez poszczególne państwa NATO, takie jak Francja, Wielka Brytania i Niemcy - w tym samym okresie interweniowały "ze skoncentrowaną siłą militarną i częściowo także z naruszeniem prawa międzynarodowego w Iraku, Jugosławii, Kosowie, Afganistanie itd.".
Hermann skrytykował również "niewykorzystane szanse na pokój" od upadku Związku Radzieckiego i Układu Warszawskiego. Szansa na nową "architekturę bezpieczeństwa z kontrolą broni i rozbrojeniem, która uwzględnia także interesy byłych państw radzieckich i Rosji" została zaprzepaszczona na rzecz ekspansji NATO na wschód.
Były ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk skomentował te opinie na Twitterze: "zamiast relatywizować obrzydliwe zbrodnie wojenne Rosji na Ukrainie, powinien pan raczej martwić się o przepełnione pociągi regionalne".
Tagi
Zełenski: Niemcy pomagają nam bardziej niż Amerykanie

Trump ostro o Meloni: Jest inna niż myślałem. Jestem nią zszokowany
Lufthansa sparaliżowana. Potężne strajki i problemy dla dziesiątek tysięcy pasażerów

Kłócimy się o Trumpa. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"

Węgry nie oderwą się od Rosji? Magyar: "Nie zmienimy geografii"

