Franciszek podziękował Polakom za modlitewne wsparcie jego pielgrzymki do Kanady

Za modlitewne wsparcie swej pielgrzymki do Kanady podziękował Ojciec Święty Polakom podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Franciszek prosił też szczególnie pielgrzymów o modlitwę w intencjach Kościoła.
Papież Franciszek Franciszek podziękował Polakom za modlitewne wsparcie jego pielgrzymki do Kanady
Papież Franciszek / EPA/MAURIZIO BRAMBATTI Dostawca: PAP/EPA

Słowa do Polaków

- Pozdrawiam pielgrzymów polskich. Dziękuję wam za modlitewne wsparcie podczas mojej podróży do Kanady - powiedział papież.

- Wiem, że w sierpniu wielu z was pielgrzymuje pieszo na Jasną Górę i do innych sanktuariów maryjnych. Proszę was, ofiarujcie trud waszego pielgrzymowania także za Kościół, o pokój w całym świecie, a szczególnie na Ukrainie - prosił Franciszek.

- Pozdrawiam siostry elżbietanki, które przeżywają tu w Rzymie czas duchowej odnowy: wiele z nich pracuje na Ukrainie. Niech Matka Boża wyjedna im oraz tym, którym pomagają, obfitość Bożych łask. Z serca wam błogosławię - zapewnił.

Katecheza papieska 

- Drodzy Bracia i Siostry, pragnę podzielić się z wami krótką refleksją na temat zakończonej kilka dni temu podróży apostolskiej do Kanady. Jej celem było spotkanie z ludnością rdzenną i prośba o przebaczenie krzywd wyrządzonych im przez chrześcijan, w tym także wielu katolików, którzy w przeszłości angażowali się w prowadzoną przez ówczesne rządy politykę przymusowej asymilacji - opowiadał papież.

- Była to pielgrzymka pokutna, podzielona na trzy wielkie etapy. Pierwszy z nich odbyliśmy razem, z członkami głównych grup rodzimych – Pierwszych Narodów, Metysów oraz Inuitów. Jego celem było upamiętnienie – zachowanie dobrej pamięci o tysiącletniej historii tych ludów, a także pamięci bolesnej o krzywdach, jakich doznawały z powodu narzuconej asymilacji kulturowej. Drugi etap związany był z pojednaniem – nie jakimś rodzajem kompromisu, ale pozwoleniem, by pojednał nas Chrystus. Za punkt odniesienia przyjęliśmy obraz drzewa, tak ważnego w symbolice ludów rdzennych. Sens tego symbolu objawia się w krzyżu Chrystusa, przez który Bóg pojednał wszystko ze sobą. Na drzewie krzyża cierpienie przemieniło się w miłość, śmierć w życie, rozczarowanie w nadzieję, opuszczenie w komunię, a dystans w jedność. Trzeci etap, to uzdrowienie. Do Chrystusa, który jest źródłem wody żywej, uosabiając bliskość, współczucie i czułość Ojca, zanieśliśmy traumę i przemoc, jakiej doznały ludy rdzenne Kanady; zanieśliśmy rany wszystkich ubogich i wykluczonych, aby uleczył je Pan - relacjonował.

- Chciałbym, by ta podróż napełniła nadzieją Kościół, zarówno w Kanadzie, jak i na całym świecie - wyznał Franciszek.

W dzisiejszej audiencji wzięli pielgrzymi z Włocławka a także pielgrzymi indywidualni z kraju i zagranicy.

st (KAI) / Watykan


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe