"Muszą być nominacje dla kobiet i Murzynów". Linda wściekły na polityczną poprawność: "Po ch*j ten podział"

Bogusław Linda udzielił wywiadu wrocławskiemu Radiu RAM. Deklaruje w nim, że nie znosi "poprawności politycznej".
/ Bartosz Mrozowski / Materiały dystrybutora

Podczas wywiadu dziennikarka zapytała Bogusława Lindę o rosnącą rolę ruchów kobiecych w kinie, aktor stwierdził:

- Ja nie sądzę, że to jest dobrze. Sądzę, że to jest totalna głupota. To jest tak jak w Stanach Zjednoczonych, że przy Oscarze muszą być nominacje dla kobiet i muszą być nominacje dla Murzynów , czy też czarnych, czy ch*j, nie wiem, jak tam się ich nazywa, jak poprawnie politycznie mówić.

- Wolność nie polega na wymuszaniu, żeby jakaś kobieta musiała być. Jak jest dobra, jak Agnieszka [Holland], to super. Ale jak jest słaba, to po co ją tam wpychać? - dodał.

- Po co ten podział na kobiety i mężczyzn? - pytał Linda.

- Ja uważam, że niczym się nie różnimy, więc po ch*j ten podział. Ja nawet uważam, że jesteście dużo lepsze i fajniejsze niż faceci, ale o tym nie mówię głośno - dodał.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe