Nieoficjalnie: Niezadowolenie w PiS. Będą dymisje?

Mateusz Morawiecki obiecywał, że dowiezie wszystko w Unii Europejskiej. Prezes Kaczyński mówił mu: daję ci wiarę i bierzesz na to odpowiedzialność. Ale premier nie dowiózł – twierdzi w rozmowie z portalem gazeta.pl anonimowe źródło w PiS.
Szef PiS Jarosław Kaczyński / fot. Kancelaria Sejmu/Rafał Zambrzycki Nieoficjalnie: Niezadowolenie w PiS. Będą dymisje?
Szef PiS Jarosław Kaczyński / fot. Kancelaria Sejmu/Rafał Zambrzycki

Mimo że na początku czerwca Komisja Europejska zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy, to Warszawa nadal nie nie otrzymała unijnych środków. Chodzi o przeszło 35 mld euro grantów oraz niskooprocentowanych pożyczek.

Jeden z ważnych polityków partii rządzącej w rozmowie z gazeta.pl stwierdził, że „sytuacja jest beznadziejna i Bruksela zablokowała pieniądze z KPO”. – Nawet jeśli te pieniądze kiedyś do nas popłyną, nie zagrają już w wyborach w przyszłym roku, bo nikt nie zdąży ich wydać. Opozycja będzie miała powód, by mówić o nieudolności PiS – powiedział.

Zdaniem anonimowego źródła portalu rośnie także krytyka wobec szefa polskiego rządu Mateusza Morawieckiego. Politycy PiS pamiętają, że to właśnie wymiana Szydło na Morawieckiego miała ocieplić relacje Warszawy z Brukselą. Tymczasem jest poczucie, że w sprawie KPO premier całkowicie zawiódł.

– Mateusz Morawiecki obiecywał, że dowiezie wszystko w Unii Europejskiej. Prezes Kaczyński mówił mu: daję ci wiarę i bierzesz na to odpowiedzialność. Ale premier nie dowiózł – mówi serwisowi inny polityk PiS.

„Najbardziej krytyczni są oczywiście ziobryści i politycy związani z byłą premier Beatą Szydło, ale do chóru dołączyli także europosłowie, jak profesorowie Zdzisław Krasnodębski i Ryszard Legutko. Podobnie jądro PiS i elitarny zakon PC jest w kontrze do premiera” – pisze portal.

Dymisje w rządzie PiS?

Efektem tej sytuacji mają być planowane dymisje.

„Jako kandydatów do dymisji wymienia się przede wszystkim dwóch: ministra ds. europejskich Konrada Szymańskiego (architekta polityki PiS wobec UE) i ministra rozwoju Waldemara Budę, który był głównym negocjatorem «kamieni milowych». Trzeci na giełdzie do dymisji jest minister funduszy europejskich Grzegorz Puda. Faworyci to jednak Buda i Szymański, choć ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły” – twierdzi gazeta.pl.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe