Łukaszenka: "Polacy już nam mówią: porozmawiajmy. OK, porozmawiajmy"

- Unia Europejska jest naszym najbliższym sąsiadem. Tam wysyłaliśmy połowę naszego eksportu. Musimy z nimi współpracować. Szaleństwo polityków już powoli słabnie, bo biznes, to biznes
- mówił w wywiadzie dla rządowego serwisu informacyjnego Łukaszenka, którego treść przytacza "Rzeczpospolita".
Wśród towarów, które mogłyby być eksportowane Łukaszenka wskazał m.in. nawozy sztuczne i produkty petrochemiczne, które są produkowane na Białorusi.
W rozmowie białoruski prezydent przekonywał, że są kraje, które chętnie by je kupiły. "Chyba nie jesteśmy dość aktywni w promocji właściwej dla dzisiejszych czasów i warunkach panujących na tych rynkach" - nadmienił.
- Jeśli oni potrzebują naszych towarów, to także rozglądają się za sposobami, aby je kupić. W żadnym wypadku nie wolno tego lekceważyć, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę jakąś retorykę, czy używanie niestosowanych określeń. Wprost przeciwnie, to jest właściwa droga, aby stworzyć nowe łańcuchy dostaw i można było handlować
- podkreśla Łukaszenka.
Łukaszenka o Polsce
Zdaniem Łukaszenki zachodnie kraje są gotowe do rozmów z Białorusią, wymieniając wśród nich Polskę.
- Polacy i inni już nam mówią: porozmawiajmy. OK, porozmawiajmy. Ale niestety nasz MSZ jest tutaj bardzo opieszały
- twierdzi prezydent Białorusi.
Copa-Cogeca: Ustępstwa poczynione przez KE wobec Australii są nie do przyjęcia

ONZ: Konflikt USA i Izraela z Iranem wymyka się spod kontroli

Karol Wagner: Polska w OPEC?
Dekarbonizacja? Gen. Wroński: Od kopalin będzie zależało, czy wygramy, czy przegramy wojnę


