Katastrofa ekologiczna na Odrze. Do akcji wkracza celebrytka Kinga Rusin i rozwiązuje zagadkę: "PiS to synonim KATASTROFY!"

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu bada sprawę śniętych ryb w Odrze od chwili otrzymania pierwszego zgłoszenia pod koniec lipca. Śnięte ryby zaobserwowano m.in. w okolicach Oławy i Wrocławia. Wędkarze wyłowili ich co najmniej kilka ton. Głos w sprawie postanowiła zabrać Kinga Rusin, znana celebrytka i obrończyni środowiska.
 Katastrofa ekologiczna na Odrze. Do akcji wkracza celebrytka Kinga Rusin i rozwiązuje zagadkę:
/ zrzut ekranu z serwisu YouTube

Mamy inflację, drożyznę, kryzys energetyczny i do tego, obok miliona innych kryzysów, mamy właśnie martwą ekologicznie Odrę. Z powodu bierności rządu! Jest połowa sierpnia, a już od lipca płynęły sygnały o zanieczyszczeniach. PiS to synonim KATASTROFY! 

- stwierdza Rusin we wpisie na Instagramie. 

Wygląda na to, że nikt z ministerstwa środowiska przez kilka tygodni nie kiwnął nawet palcem, żeby ustalić skąd pochodzą super toksyczne zrzuty do Odry i nie zrobił nic, żeby ratować rzekę! Śnięte ryby płynęły Kłodnicą i Kanałem Gliwickim (dopływy Odry) już od lipca, o czym alarmowali wędkarze i mieszkańcy. I co? I nic! Teraz mamy katastrofę na gigantyczną skalę, a odradzanie się Odry może potrwać lata, o ile w ogóle będzie skuteczne. Jeszcze na początku kwietnia w Odrze można było zobaczyć pstrągi czy sandacze. Już ich nie ma…

- czytamy. 

Dalej celebrytka wskazuje, ze "ponad 9 ton śniętych ryb, martwe bobry i zatrute ptaki wyławiają z wody zwykli ludzie. Nie ma mobilizacji służb, nie ma ogłoszonego stanu klęski żywiołowej, ale za to są „zasłużone” wakacje dla rządzących! Tak, tych samych którzy zorganizowali dziesiątki konferencji w sprawie Czajki, której naprawa ruszyła natychmiast po awarii. Na Odrze ktoś spuścił trujące substancje- substancje, które wyżerają gumowe rękawice (!) - więc można sobie tylko wyobrazić co robią z żywymi organizmami. I co? I nic. Powtarzam: gdzie reakcja rządu mogąca zmniejszyć rozmiar szkód?"

Na koniec stwierdza, że "to, co od 7 lat, za władzy PiS, wyprawia się z polską przyrodą to zbrodnia! To są straty nie do odrobienia! Znikają w zastraszajacym tempie polskie lasy! Tnie się nawet w parkach narodowych! Promuje się strzelanie do zwierząt! Betonuje się miasta, niszczy aleje drzew! A teraz jeszcze nie podejmuje się żadnych kroków żeby ratować drugą największą polską rzekę! PIS to dramat polskiej przyrody!"

W czwartek fala zanieczyszczonej Odry ze śniętymi rybami dotarła na teren woj. zachodniopomorskiego. Sprawą masowego śnięcia ryb w Odrze z zawiadomienia WIOŚ we Wrocławiu zajmie się Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu. W czwartek na polecenie premiera Mateusza Morawieckiego w rejon katastrofy mieli udać się wiceminister infrastruktury Grzegorz Witkowski i szef Wód Polskich Przemysław Daca.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe