M. Ossowski, red. nacz. „TS”: Bez powrotu do chrześcijańskich wartości Zachodu barbaryzacja świata jest nieunikniona

I chociaż wydaje się, że próba zmiany porządku świata zakończyła się niepowodzeniem, to bez powrotu do wartości stanowiących o sile Zachodu procesu barbaryzacji świata nie uda się powstrzymać.
 M. Ossowski, red. nacz. „TS”: Bez powrotu do chrześcijańskich wartości Zachodu barbaryzacja świata jest nieunikniona
/ pixabay.com

Wydarzenia ostatnich miesięcy jasno wskazują, że znany nam od przeszło pół wieku świat zaczyna proces silnej transformacji. Dominacja świata anglosaskiego zdaje się pomału odchodzić do przeszłości, a jego miejsce coraz bardziej zajmuje kultura azjatycka z mało znanymi Europejczykom zasadami. Powodów takiego stanu rzeczy jest oczywiście wiele, na czele z tym, zawsze aktualnym – toczącą się permanentną walką o dominację nad światem. Jednak głównym powodem powolnej utraty hegemonii świata zachodniego na rzecz silnie rozwijającego się Wschodu jest odejście od zasad opartych o wartości chrześcijańskie. To właśnie one od przeszło półtora tysiąclecia stanowiły spoiwo i bodziec rozwoju świata zachodniego, łącząc w swoistą wspólnotę najpierw państwa Europy, by następnie wartości te wprowadzać na nowych ziemiach w okresie wielkich odkryć geograficznych. Stanowiły one także podwaliny budowy zjednoczonej Europy po II wojnie światowej. Wszystko to powodowało niekwestionowaną dominację Zachodu w świecie.


Sytuacja zaczęła zmieniać się około pół wieku temu, kiedy wartości te zaczęły być coraz częściej kwestionowane i coraz liczniejsze głosy nawoływały do konieczności zmiany porządku świata. W taki właśnie sposób cywilizacja zachodnia zaczęła swój powolny i trwający do dziś proces samounicestwiania. Dzisiejsze wydarzenia są więc jedynie przyspieszającą konsekwencją odejścia od fundamentalnych wartości świata zachodniego bez zastąpienia ich innym, równie skutecznym systemem, co z kolei doprowadziło do próby wypełnienia tej luki przez silnie rozwijające się państwa kultury azjatyckiej. I chociaż dzisiaj wydaje się, że azjatycka próba zmiany porządku świata zakończyła się niepowodzeniem, między innymi za sprawą twardej postawy Ukrainy i wspierających ją sojuszników, na czele z Polską, nie należy mieć wątpliwości, że bez powrotu do wartości stanowiących o sile Zachodu procesu barbaryzacji świata nie uda się powstrzymać.

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe