Warszawa jak Berlin? Tak stolica być może będzie walczyć z cenami prądu

Warszawa będzie jak inne miasta w Europie, które zdecydowały o tym, że będą oszczędzać prąd za sprawą choćby braku podświetlenia niektórych najbardziej charakterystycznych miejsc w stolicy?
 Warszawa jak Berlin? Tak stolica być może będzie walczyć z cenami prądu
/ pixabay.com/Warszawa

Warszawa jak Berlin?  

Ceny prądu idą do góry i ta tendencja dotyczy niemal każdego. Niektóre samorządy w tej sytuacji rozważają cięcia kosztów związanych z użyciem energii elektrycznej. W tej sytuacji już wkrótce osoby, które wieczorem będą przechadzać się obok najbardziej znanych miejsc w stolicy mogą się nieco zaskoczyć.

Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy w jednym z wywiadów przyznała, że prawdopodobnie z powodu konieczności poszukiwania oszczędności iluminacje wiele znanych miejsc w Warszawie zostaną wyłączone.

– Jest to wysoce prawdopodobne, że w ramach oszczędności iluminacja Pałacu Kultury zgaśnie. Być może czeka to również inne iluminacje, jak mosty, wiadukty, mury obronne Starego Miasta – powiedziała w rozmowie z "Onet Rano" Renata Kaznowska, wiceprezydent Warszawy.

– Warszawa to w dużej mierze ciepło sieciowe, dostarczane do domów, szpitali, szkół. Pytanie, czy tego ciepła wystarczy. Za bezpieczeństwo energetyczne odpowiada rząd. Samorządy są tej energii jedynie odbiorcą – podkreśliła.

Według wiceprezydent stolicy – Warszawa w 2023 roku może zapłacić nawet 0.5 mld złotych więcej za prąd.

Na podobne rozwiązania w kwestii oszczędności wcześniej wpadły między innymi niemieckie miasta z Berlinem na czele.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe