Koszmarny wypadek w Warszawie. Tramwaj ciągnął 5-latka przez kilkaset metrów. Dziecko nie żyje

Tramwaj linii 18 przytrzasnął drzwiami wysiadającego 5-letniego chłopca i odjechał z przystanku ciągnąc go po torowisku. Niestety, 5-latek nie przeżył. – Trwa ustalanie okoliczności tej tragedii. Na miejscu pracują policja i straż pożarna. Wszystko odbywa się pod nadzorem prokuratora – mówi kom. Paulina Onyszko z policji na Białołęce.
 Koszmarny wypadek w Warszawie. Tramwaj ciągnął 5-latka przez kilkaset metrów. Dziecko nie żyje
/ fot. PAP/Piotr Nowak

Do koszmarnego wypadku doszło około godz. 11.40 za przystankiem PIMOT. Według informacji przekazanych przez serwis tvp.info, motorniczy tramwaju linii 18 najprawdopodobniej nie zauważył, że drzwi przytrzasnęły nogę wysiadającego 5-letniego chłopca i ruszył w kierunku Żerania. Dziecko był ciągnięte po torowisku przez kilkaset metrów. Chłopiec nie przeżył.

Portal dziennika „Super Express” przekazał, że 5-latek był pod opieką babci, która zemdlała z przerażenia.

– Trwa ustalanie okoliczności tej tragedii. Na miejscu pracują policja i straż pożarna. Wszystko odbywa się pod nadzorem prokuratora – przekazała w rozmowie z tvp.info kom. Paulina Onyszko z policji na Białołęce. Jak dodała, rodzice zostali objęci opieką lekarską.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe