USA. Kobieta wyproszona z kortu. Powodem… ukraińska flaga. Są nowe informacje [WIDEO]

Podczas turnieju WTA w Cincinnati pomiędzy Rosjankami: Anną Kalinskają a Anastazją Potapową doszło do skandalicznej sytuacji. Z trybun wyproszona została kobieta, która miała ze sobą flagę Ukrainy. Interia powołuje się na znanego dziennikarza, Bena Rothenberga, który ujawnił, że ochrona miała grozić kobiecie wezwaniem policji, jeżeli ta nie zgodzi się dobrowolnie opuścić obiektu.
/ zrzut ekranu z Twittera

Mimo rosyjskiej inwazji na Ukrainę zawodnicy z Rosji mogą bez przeszkód uczestniczyć w większości turniejów tenisa ziemnego. W kwalifikacjach do turnieju w Cincinnati występowały Rosjanki, a w finale los skojarzył dwie z nich: Annę Kalinskają i Anastazję Potapową.

Skandal podczas meczu

W mediach głośno nie o samym meczu Rosjanek lecz o tym, co zaszło na korcie. 

W niedzielę opublikowano w sieci nagranie, ukazujące próbę wyproszenia z trybun kortu, na którym odbywał się mecz kobiety, mającej ze sobą ukraińską flagę. 

Nieco więcej informacji na temat całego zajścia przekazał Ben Rothenberg – dziennikarz magazynu „Racquet” i autor podcastu „No Challenges Remaining”, którego cytuje Interia. 

W trakcie spotkania jedna z Rosjanek zwróciła sędzinie uwagę na obecność kobiety z ukraińską flagą. Arbiter postanowiła więc przerwać mecz, zeszła ze stołka i zaczęła rozmawiać z kobietą. Miała jej powiedzieć, że to, co robi, jest „nieładne”. W odpowiedzi usłyszała, iż „nieładnie jest najeżdżać kraj”

– czytamy.

Jak informuje Interia, chwilę później przedstawiciel ochrony miał zagrozić kobiecie z flagą wezwaniem policji, jeżeli ta nie zgodzi się na opuszczenie kortu. Ostatecznie mimo wsparcia, jakie uzyskała od postronnych fanów, zdecydowała się wyjść. 

Jak czytamy, organizatorzy próbowali się tłumaczyć tym, że flaga przekracza wymiary dopuszczone przepisami (18 na 18 cali, czyli około 45 centymetrów). Na kort pozwolono jej wrócić dopiero wtedy, gdy (pod eskortą) odniosła flagę do samochodu.

 

 


 

POLECANE
Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża” Wiadomości
Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”

W grudniu 2025 roku w Szkole Podstawowej w Kielnie (na Kaszubach) doszło do wstrząsającego wydarzenia. Nauczycielka kilkukrotnie zdejmowała krzyż ze ściany sali lekcyjnej. Gdy grupa 13-latków przyniosła nowy, plastikowy krucyfiks i sama go zawiesiła, kobieta - mimo głośnych protestów uczniów - zdjęła go i wyrzuciła prosto do kosza na śmieci. Sprawa szybko zyskała rozgłos, a prawnicy z Instytutu Ordo Iuris stanęli po stronie poszkodowanych dzieci i ich rodziców. W odpowiedzi na ten incydent oraz na szerszy trend ograniczania obecności symboli chrześcijańskich w przestrzeni publicznej, trzy organizacje - Instytut Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny oraz Stowarzyszenie Fidei Defensor - uruchomiły obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”.

Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy” z ostatniej chwili
Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy”

„To moment niepodległości Europy. Musimy to przejąć. Wzmacniając naszą obronę. Stając się bardziej konkurencyjnym. Wzmacniając więzi z partnerami. I kontynuując nasze prace na rzecz zwalczania nielegalnej migracji” - napisała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen komentując swoje wystąpienie podczas konferencji z prezydentem Cypru Nikosem Christodoulidesem.

Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją Wiadomości
Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją

W czwartek po południu w Chełmnie doszło do tragicznego zdarzenia. W jednym z mieszkań w kamienicy przy ulicy Stare Planty znaleziono cztery osoby, które zmarły w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Ofiarami są 31-letnia kobieta oraz jej troje dzieci w wieku 3, 11 i 12 lat.

Stanisław Żaryn: Tusk pomaga agresorowi osiągać cele w wojnie psychologicznej przeciwko Polsce z ostatniej chwili
Stanisław Żaryn: Tusk pomaga agresorowi osiągać cele w wojnie psychologicznej przeciwko Polsce

Premier Donald Tusk spotkał się z ministrami, szefami służb oraz instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo energetyczne Polski. Narada miała związek z cyberatakiem, do którego doszło pod koniec ubiegłego roku. Konferencję, która po niej nastąpiła ostro skrytykował Stanisław Żaryn, były rzecznik ministra koordynatora ds. służb specjalnych, ekspert ds. bezpieczeństwa.

Burza w Pałacu Buckingham. Media piszą o konflikcie dwóch kobiet monarchii Wiadomości
Burza w Pałacu Buckingham. Media piszą o konflikcie dwóch kobiet monarchii

Za murami Pałacu Buckingham ma dochodzić do poważnych napięć. Zagraniczne media piszą o narastającym konflikcie między królową Kamilą a księżną Kate. Choć publicznie obie zachowują pozory, prywatnie relacje mają być bardzo trudne.

Środowisko rządowe nie odpuszcza ws. ustawy o DSA. Apelują do Pierwszej Damy z ostatniej chwili
Środowisko rządowe nie odpuszcza ws. ustawy o DSA. Apelują do Pierwszej Damy

Rada Konsultacyjna ds. Odporności na Dezinformację Międzynarodową przy MSZ skierowała się z apelem do Pierwszej Damy Marty Nawrockiej, aby poparła odrzucony przez Karola Nawrockiego projekt ustawy implementującej unijny Akt o usługach cyfrowych (DSA).

Szef węgierskiego MSZ: Radosław Sikorski to prowojenny agent Sorosa polityka
Szef węgierskiego MSZ: Radosław Sikorski to prowojenny agent Sorosa

Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto skomentował w czwartek krytyczny wobec Budapesztu wywiad szefa MSZ Radosława Sikorskiego dla węgierskiego portalu 444, nazywając szefa polskiej dyplomacji „fanatycznym, prowojennym agentem Sorosa”.

W Niemczech brakuje tanich mieszkań. Rynek w coraz gorszym stanie Wiadomości
W Niemczech brakuje tanich mieszkań. Rynek w coraz gorszym stanie

W Niemczech brakuje obecnie około 1,4 miliona tanich mieszkań, głównie socjalnych. Brakuje ich tak bardzo, że sytuacja na rynku mieszkaniowym staje się coraz bardziej dramatyczna.

Ekspert: Jedynym realnym kierunkiem ekspansji Rosji może być politycznie i wojskowo słaba Europa gorące
Ekspert: Jedynym realnym kierunkiem ekspansji Rosji może być politycznie i wojskowo słaba Europa

„Jedynym kierunkiem realnej ekspansji może być bogata, ale politycznie i wojskowo słaba Europa” - ocenił w mediach społecznościowych prof. Romuald Szeremietiew, ekspert ds. bezpieczeństwa.

Afera w lubelskim ratuszu. CBA zatrzymało zastępcę prezydenta miasta z ostatniej chwili
Afera w lubelskim ratuszu. CBA zatrzymało zastępcę prezydenta miasta

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało zastępcę prezydenta Lublina i sześć innych osób w związku ze śledztwem dotyczącym przekroczenia uprawnień - podało CBA w czwartek. Zarzuty dotyczą m.in. organizacji strefy kibica podczas Euro 2024.

REKLAMA

USA. Kobieta wyproszona z kortu. Powodem… ukraińska flaga. Są nowe informacje [WIDEO]

Podczas turnieju WTA w Cincinnati pomiędzy Rosjankami: Anną Kalinskają a Anastazją Potapową doszło do skandalicznej sytuacji. Z trybun wyproszona została kobieta, która miała ze sobą flagę Ukrainy. Interia powołuje się na znanego dziennikarza, Bena Rothenberga, który ujawnił, że ochrona miała grozić kobiecie wezwaniem policji, jeżeli ta nie zgodzi się dobrowolnie opuścić obiektu.
/ zrzut ekranu z Twittera

Mimo rosyjskiej inwazji na Ukrainę zawodnicy z Rosji mogą bez przeszkód uczestniczyć w większości turniejów tenisa ziemnego. W kwalifikacjach do turnieju w Cincinnati występowały Rosjanki, a w finale los skojarzył dwie z nich: Annę Kalinskają i Anastazję Potapową.

Skandal podczas meczu

W mediach głośno nie o samym meczu Rosjanek lecz o tym, co zaszło na korcie. 

W niedzielę opublikowano w sieci nagranie, ukazujące próbę wyproszenia z trybun kortu, na którym odbywał się mecz kobiety, mającej ze sobą ukraińską flagę. 

Nieco więcej informacji na temat całego zajścia przekazał Ben Rothenberg – dziennikarz magazynu „Racquet” i autor podcastu „No Challenges Remaining”, którego cytuje Interia. 

W trakcie spotkania jedna z Rosjanek zwróciła sędzinie uwagę na obecność kobiety z ukraińską flagą. Arbiter postanowiła więc przerwać mecz, zeszła ze stołka i zaczęła rozmawiać z kobietą. Miała jej powiedzieć, że to, co robi, jest „nieładne”. W odpowiedzi usłyszała, iż „nieładnie jest najeżdżać kraj”

– czytamy.

Jak informuje Interia, chwilę później przedstawiciel ochrony miał zagrozić kobiecie z flagą wezwaniem policji, jeżeli ta nie zgodzi się na opuszczenie kortu. Ostatecznie mimo wsparcia, jakie uzyskała od postronnych fanów, zdecydowała się wyjść. 

Jak czytamy, organizatorzy próbowali się tłumaczyć tym, że flaga przekracza wymiary dopuszczone przepisami (18 na 18 cali, czyli około 45 centymetrów). Na kort pozwolono jej wrócić dopiero wtedy, gdy (pod eskortą) odniosła flagę do samochodu.

 

 



 

Polecane