Stosowany przez pseudoekologów "tree spiking" jest uważany za formę ekoterroryzmu

„Działania pseudoekologów polegają m.in. na tym, że wbijają oni gwoździe w drzewa przeznaczone do wycięcia w ramach gospodarki leśnej. Metoda "tree spiking", będąca metodą mającą na celu odstraszanie leśników i pilarzy, od lat uznawana jest w USA za ekoterroryzm. W Polsce nie ma jeszcze takiego prawa”  – powiedział w Poranku „Siódma9” Michał Gzowski (Lasy Państwowe).
 Stosowany przez pseudoekologów
/ fot. Jan Krutisch - Wikipedia CC BY-SA 2.0

Rozmowa Janusza Zalewskiego z rzecznikiem Lasów Państwowych dotyczyła działań zagrażających pracownikom LP. Mówiono między innymi o tym, czym jest metoda zwana "tree spiking".

„Działania pseudoekologów polegają m.in. na tym, że wbijają oni gwoździe w drzewa przeznaczone do wycięcia w ramach gospodarki leśnej. Metoda "tree spiking", będąca metodą mającą na celu odstraszanie leśników i pilarzy od lat uznawana jest w USA za ekoterroryzm. W Polsce nie ma jeszcze takiego prawa” – zauważył rozmówca Janusza Zalewskiego.

„Można powiedzieć wprost, że takie pręty i gwoździe wbijane w drzewo są zagrożeniem dla osób, które w lesie pracują” – mówił Michał Gzowski.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe