„To się do niczego nie nadaje”. Łukaszenka wściekł się po wizycie w białoruskiej fabryce [WIDEO]

Aleksander Łukaszenka odwiedził białoruską fabrykę motocykli MotoVeloZavod. W czasie rozmowy z kierownictwem zakładu szybko puściły mu nerwy. – Nie ma tu nic do oglądania. To się nie uda. To się do niczego nie nadaje – mówił wyraźnie podminowany.
Aleksandr Łukaszenka
Aleksandr Łukaszenka / Screen z kanału YouTube/Апостроф TV

W fabryce produkowane są jednoślady Mińsk, które są symbolem białoruskiego przemysłu. Pracownicy zakładu pokazali białoruskiemu dyktatorowi nowy model motocyklu. Na początku polityk zachwycał się postępem prac i najnowszymi osiągnięciami.

Aleksander Łukaszenka stracił cierpliwość

Białoruski prezydent szybko dał się ponieść emocjom. Wszystko za sprawą jednego pytania. Kiedy zapytał dyrekcję fabryki o pochodzenie części wykorzystanych do budowy motocyklu, w odpowiedzi usłyszał coś, co go rozwścieczyło.

Okazało się, że części pochodzą z Chin, a nie z Białorusi. Białorusini wykonali tylko montaż i projektowanie.

– Nie ma tu nic do oglądania. To się nie uda. To się do niczego nie nadaje. Musimy samodzielnie wytwarzać produkty. Do tej pory sprowadzamy komponenty z zagranicy i montujemy na miejscu. Dobrze, że mamy dobre relacje z Chińczykami – mówił zirytowany polityk.

 


 

POLECANE
Emmanuel Macron: Potrzebujemy więcej chińskich inwestycji z ostatniej chwili
Emmanuel Macron: Potrzebujemy więcej chińskich inwestycji

– Chiny są mile widziane, ale potrzebujemy więcej chińskich bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Europie – mówił we wtorek w Davos prezydent Francji Emmanuel Macron.

Sułtan Erdogan i tureckie mocarstwo z ostatniej chwili
Sułtan Erdogan i tureckie mocarstwo

Ostatnie wydarzenia w Syrii, gdzie Kurdowie ponoszą z rąk armii rządowej porażkę za porażką to kolejny powód do triumfu Turcji. Od początku wojny domowej u południowego sąsiada głównym celem Ankary było zniszczenie autonomii kurdyjskiej, którą Turcy uważają za przedłużenie zwalczanej jako terrorystyczna organizacji PKK na własnym podwórku. Jeśli obecny konflikt zakończy się ostateczną klęską syryjskich Kurdów, Recep Tayyip Erdogan będzie mógł odtrąbić kolejny sukces w tej części świata. Co więcej, Turcja wiedzie się nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie, ale też z powodzeniem realizuje ona swe mocarstwowe plany w bardziej odległych regionach, choćby w Afryce.

Trump: Rada Pokoju może zastąpić ONZ z ostatniej chwili
Trump: Rada Pokoju może zastąpić ONZ

Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że tworzona przez niego Rada Pokoju może zastąpić Organizację Narodów Zjednoczonych. Stwierdził jednak, że chce, by ONZ kontynuowała działalność i zrealizowała swój potencjał.

Poważna awaria. PKP wydało pilny komunikat z ostatniej chwili
Poważna awaria. PKP wydało pilny komunikat

Z powodu awarii sieci trakcyjnej na stacji w Zbąszynku w powiecie świebodzińskim, do której doszło we wtorkowe popołudnie, wstrzymano ruch na linii kolejowej nr 3 łączącej Poznań z Berlinem.

Prezydent spotkał się z prezesem Banku Światowego z ostatniej chwili
Prezydent spotkał się z prezesem Banku Światowego

Prezydent Karol Nawrocki spotkał się we wtorek na marginesie 56. Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) w Davos z prezesem Banku Światowego Ajayem Bangą.

Adam Borowski z wyrokiem bezwzględnego więzienia z ostatniej chwili
Adam Borowski z wyrokiem bezwzględnego więzienia

Adam Borowski, legendarny działacz Solidarności, usłyszał wyrok pół roku bezwzględnego więzienia – informuje Telewizja Republika. Borowski ma 70 lat, jest po udarze i choruje na nowotwór.

„Szatańska rewolucja” - wiwisekcja destrukcji cywilizacji łacińskiej tylko u nas
„Szatańska rewolucja” - wiwisekcja destrukcji cywilizacji łacińskiej

Ideologie gender i woke nie wzięły się znikąd, podobnie zresztą jak i ataki na rodzinę i dzieci – wszystko to są narzędzia rewolucji, która niczym potężny walec miażdży świat, który znamy, wartości, którymi się kierujemy i wyznawaną przez nas wiarę. Książka „Szatańska rewolucja” to klucz do zrozumienia procesów zachodzących we współczesnym świecie, które wcale nie są przypadkowe.

Kate Middleton wrzuciła zdjęcie. Lawina komentarzy z ostatniej chwili
Kate Middleton wrzuciła zdjęcie. Lawina komentarzy

Książę William i księżna Kate rozpoczęli wizytę w Szkocji. Opublikowali zdjęcie, które podbiło serca fanów.

PE wstrzymał ratyfikację umowy handlowej zawartej między UE a USA pilne
PE wstrzymał ratyfikację umowy handlowej zawartej między UE a USA

Parlament Europejski wstrzymał ratyfikację umowy handlowej zawartej w ubiegłym roku między Unią Europejską a USA. Przewodnicząca grupy S&D, europosłanka Iratxe Garcia Perez poinformowała dziennikarzy, że istnieje „większościowe porozumienie” między grupami w tej sprawie.

Szefowa rządu Danii: Nie porzucimy Grenlandii. Tworzymy misję na wzór „Baltic Sentry” z ostatniej chwili
Szefowa rządu Danii: Nie porzucimy Grenlandii. Tworzymy misję na wzór „Baltic Sentry”

Premier Danii Mette Frederiksen powiedziała we wtorek, że jej rząd „nie zamierza porzucić Grenlandii”. Na forum duńskiego parlamentu podkreśliła, że Kopenhaga zaproponuje trwałą obecność wojskową w Arktyce na wzór misji „Baltic Sentry” (Bałtycka Straż).

REKLAMA

„To się do niczego nie nadaje”. Łukaszenka wściekł się po wizycie w białoruskiej fabryce [WIDEO]

Aleksander Łukaszenka odwiedził białoruską fabrykę motocykli MotoVeloZavod. W czasie rozmowy z kierownictwem zakładu szybko puściły mu nerwy. – Nie ma tu nic do oglądania. To się nie uda. To się do niczego nie nadaje – mówił wyraźnie podminowany.
Aleksandr Łukaszenka
Aleksandr Łukaszenka / Screen z kanału YouTube/Апостроф TV

W fabryce produkowane są jednoślady Mińsk, które są symbolem białoruskiego przemysłu. Pracownicy zakładu pokazali białoruskiemu dyktatorowi nowy model motocyklu. Na początku polityk zachwycał się postępem prac i najnowszymi osiągnięciami.

Aleksander Łukaszenka stracił cierpliwość

Białoruski prezydent szybko dał się ponieść emocjom. Wszystko za sprawą jednego pytania. Kiedy zapytał dyrekcję fabryki o pochodzenie części wykorzystanych do budowy motocyklu, w odpowiedzi usłyszał coś, co go rozwścieczyło.

Okazało się, że części pochodzą z Chin, a nie z Białorusi. Białorusini wykonali tylko montaż i projektowanie.

– Nie ma tu nic do oglądania. To się nie uda. To się do niczego nie nadaje. Musimy samodzielnie wytwarzać produkty. Do tej pory sprowadzamy komponenty z zagranicy i montujemy na miejscu. Dobrze, że mamy dobre relacje z Chińczykami – mówił zirytowany polityk.

 



 

Polecane