„To się do niczego nie nadaje”. Łukaszenka wściekł się po wizycie w białoruskiej fabryce [WIDEO]

Aleksander Łukaszenka odwiedził białoruską fabrykę motocykli MotoVeloZavod. W czasie rozmowy z kierownictwem zakładu szybko puściły mu nerwy. – Nie ma tu nic do oglądania. To się nie uda. To się do niczego nie nadaje – mówił wyraźnie podminowany.
Aleksandr Łukaszenka
Aleksandr Łukaszenka / Screen z kanału YouTube/Апостроф TV

W fabryce produkowane są jednoślady Mińsk, które są symbolem białoruskiego przemysłu. Pracownicy zakładu pokazali białoruskiemu dyktatorowi nowy model motocyklu. Na początku polityk zachwycał się postępem prac i najnowszymi osiągnięciami.

Aleksander Łukaszenka stracił cierpliwość

Białoruski prezydent szybko dał się ponieść emocjom. Wszystko za sprawą jednego pytania. Kiedy zapytał dyrekcję fabryki o pochodzenie części wykorzystanych do budowy motocyklu, w odpowiedzi usłyszał coś, co go rozwścieczyło.

Okazało się, że części pochodzą z Chin, a nie z Białorusi. Białorusini wykonali tylko montaż i projektowanie.

– Nie ma tu nic do oglądania. To się nie uda. To się do niczego nie nadaje. Musimy samodzielnie wytwarzać produkty. Do tej pory sprowadzamy komponenty z zagranicy i montujemy na miejscu. Dobrze, że mamy dobre relacje z Chińczykami – mówił zirytowany polityk.

 


 

POLECANE
Komunikat dla mieszkańców Lublina Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Lublina

Mieszkańcy bloku przy ul. Sympatycznej 1 na osiedlu Skarpa w Lublinie muszą liczyć się z czasowym brakiem wody. Przerwa w dostawie zarówno zimnej, jak i ciepłej wody została zaplanowana na poniedziałek 16 lutego w godzinach od 10:00 do 12:00.

Rząd Tuska szykuje państwowy rejestr zwierząt i grzywny Wiadomości
Rząd Tuska szykuje państwowy rejestr zwierząt i grzywny

Resort rolnictwa planuje wprowadzenie obowiązkowej rejestracji wszystkich psów (dobrowolnej w przypadku kotów) w nowym, państwowym systemie. Projekt przygotowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a rejestr ma działać w ramach Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Przyjęcie ustawy zaplanowano na I kwartał 2026 roku.

Zbigniew Ziobro otrzymuje groźby zabójstwa. Grożą też jego dziecku i adwokatowi gorące
Zbigniew Ziobro otrzymuje groźby zabójstwa. Grożą też jego dziecku i adwokatowi

„W ostatnim czasie otrzymuję liczne groźby, w tym groźby zabójstwa. Na ulicach Warszawy zawisły nawet plakaty oferujące pieniądze za Zbigniewa Ziobro - żywego lub martwego. Po przejęciu władzy Donald Tusk świadomie rozpętuje w Polsce atmosferę nienawiści” - napisał na Facebooku eurodeputowany Zbigniew Ziobro (Suwerenna Polska).

Luwr w trudnej sytuacji. Muzeum mierzy się z kolejnymi problemami z ostatniej chwili
Luwr w trudnej sytuacji. Muzeum mierzy się z kolejnymi problemami

Luwr, jedno z najczęściej odwiedzanych muzeów świata, zmaga się ostatnio z kilkoma problemami. W nocy z 12 na 13 lutego 2026 roku doszło do wycieku wody, który uszkodził malowidło na suficie i zmusił muzeum do zamknięcia kilku sal, w tym sali 707 w skrzydle Denon, prowadzącej do Mona Lisy.

Ambasador Niemiec: „SAFE wzmocni europejskie zdolności obronne”. A co z polskimi? z ostatniej chwili
Ambasador Niemiec: „SAFE wzmocni europejskie zdolności obronne”. A co z polskimi?

Ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger przyznał na swoim profilu na platformie X, że „SAFE ma na celu wzmocnienie europejskich zdolności obronnych”. Wygląda na to, że Niemcy chcą to uczynić polskimi pieniędzmi.

Utrudnienia w kursowaniu pociągów do Szczecina. Zastępcze autobusy w trasie Wiadomości
Utrudnienia w kursowaniu pociągów do Szczecina. Zastępcze autobusy w trasie

Z powodu problemów kadrowych niemieckich kolei (Deutsche Bahn) większość połączeń między Pasewalkiem a Szczecinem została odwołana. Ponad 40-kilometrową trasę obsługują autobusy zastępcze. W przyszłym tygodniu pociągi mają kursować normalnie.

„Ambasador Niemiec otwarcie 'nadzoruje' w Sejmie obrady z ostatniej chwili
„Ambasador Niemiec otwarcie 'nadzoruje' w Sejmie obrady"

Ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger pochwalił się w mediach społecznościowych, że wraz z innymi ambasadorami był obecny w polskim Sejmie podczas głosowania ustawy o związkach partnerskich, aby okazać „wsparcie” dla tego. Był obecny również podczas głosowania nad SAFE.

Ostrzeżenia przed oblodzeniem. Dwanaście województw na liście Wiadomości
Ostrzeżenia przed oblodzeniem. Dwanaście województw na liście

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla 12 województw ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem. Prognozuje na ich obszarze zamarzanie mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach deszczu, deszczu ze śniegiem i mokrego śniegu.

Kanclerz Merz: USA być może straciły roszczenia do światowego przywództwa Wiadomości
Kanclerz Merz: USA być może straciły roszczenia do światowego przywództwa

Minął moment porządku jednobiegunowego; USA być może straciły roszczenia do światowego przywództwa - powiedział w piątek kanclerz Niemiec Friedrich Merz w przemówieniu oficjalnie otwierającym Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa (MSC).

Komunikat dla abonentów sieci Plus Wiadomości
Komunikat dla abonentów sieci Plus

Operator Plus wprowadza od 14 marca 2026 roku zmiany, które mają usprawnić cały proces reklamacyjny. Klienci mogą spodziewać się większej przejrzystości i pewności, że ich zgłoszenia są właściwie rejestrowane.

REKLAMA

„To się do niczego nie nadaje”. Łukaszenka wściekł się po wizycie w białoruskiej fabryce [WIDEO]

Aleksander Łukaszenka odwiedził białoruską fabrykę motocykli MotoVeloZavod. W czasie rozmowy z kierownictwem zakładu szybko puściły mu nerwy. – Nie ma tu nic do oglądania. To się nie uda. To się do niczego nie nadaje – mówił wyraźnie podminowany.
Aleksandr Łukaszenka
Aleksandr Łukaszenka / Screen z kanału YouTube/Апостроф TV

W fabryce produkowane są jednoślady Mińsk, które są symbolem białoruskiego przemysłu. Pracownicy zakładu pokazali białoruskiemu dyktatorowi nowy model motocyklu. Na początku polityk zachwycał się postępem prac i najnowszymi osiągnięciami.

Aleksander Łukaszenka stracił cierpliwość

Białoruski prezydent szybko dał się ponieść emocjom. Wszystko za sprawą jednego pytania. Kiedy zapytał dyrekcję fabryki o pochodzenie części wykorzystanych do budowy motocyklu, w odpowiedzi usłyszał coś, co go rozwścieczyło.

Okazało się, że części pochodzą z Chin, a nie z Białorusi. Białorusini wykonali tylko montaż i projektowanie.

– Nie ma tu nic do oglądania. To się nie uda. To się do niczego nie nadaje. Musimy samodzielnie wytwarzać produkty. Do tej pory sprowadzamy komponenty z zagranicy i montujemy na miejscu. Dobrze, że mamy dobre relacje z Chińczykami – mówił zirytowany polityk.

 



 

Polecane