"Wredne ci*unie". Konsternacja w "Dzień Dobry TVN" po wyznaniu gwiazdy. Interweniował wydawca

W środę piosenkarka i celebrytka Margaret była gościem w programie "Dzień Dobry TVN", gdzie opowiadała m.in. o planowanym występie podczas drugiego dnia Top of the Top Sopot Festival 2022. Prowadzący Filip Chajzer zauważył u niej nowy tatuaż, a gdy piosenkarka zdradziła co oznacza, na antenie zapanowała konsternacja. 
/ screen video TVN

W trakcie rozmowy prowadzący program Filip Chajzer zwrócił uwagę, że piosenkarka ma nowy tatuaż. Margaret wówczas pochwaliła się widzom rysunkiem i wyjaśniła, co on symbolizuje. Okazało się, że słowa które wytatuowała sobie na przedramieniu to... "Wredne ci*unie".

- To taki mój nowy kolektyw, który tworzę. On jest na scenie i poza sceną również. To dziewczyny, które robią fajne rzeczy, które się dobrze bawią i się wspierają - powiedziała beztrosko Margaret, powtarzając wulgarną nazwę. 

Wówczas Filip Chajzer odparł, że otrzymał komunikat "na ucho" od wydawcy programu, iż "to dalej telewizja poranna", i że "jest rano". To uspokoiło tymczasowo celebrytkę, która jednak pod koniec programu znów użyła zapisanego w tatuażu wulgaryzmu. 

Na twarzy Filipa Chajzera pojawiła się wówczas ewidentna konsternacja. Nastąpiło łączenie ze studiem w Warszawie, gdzie sprawę skomentował jeszcze krótko Andrzej Sołtysik.

- Powtórzone parę razy jest lepiej zapamiętane oczywiście - podsumował Sołtysik.


 

POLECANE
Wjechał na taflę i lód się załamał. Groźny incydent nad Jeziorem Żywieckim Wiadomości
Wjechał na taflę i lód się załamał. Groźny incydent nad Jeziorem Żywieckim

Samochód utknął w wodzie na głębokości około jednego metra po tym, jak kierowca wjechał na zamarzniętą taflę Jeziora Żywieckiego. Do zdarzenia doszło nocą w rejonie ulicy Bohaterów Września w Żywcu.

Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 25-latek z ostatniej chwili
Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 25-latek

Dramatyczny finał kuligu w miejscowości Grzebownik w województwie mazowieckim. Nie żyje 25-letni mężczyzna.

Masakra w Missisipi. Zginęło sześć osób, w tym 7-letnie dziecko Wiadomości
Masakra w Missisipi. Zginęło sześć osób, w tym 7-letnie dziecko

Sześć osób w wieku od 7 do 67 lat zginęło w serii brutalnych strzelanin w hrabstwie Clay w stanie Missisipi. Podejrzany 24-latek został zatrzymany po nocnej obławie, a prokuratura zapowiada wniosek o karę śmierci.

Liderka wenezuelskiej opozycji chce przekazać swoją Nagrodę Nobla Trumpowi pilne
Liderka wenezuelskiej opozycji chce przekazać swoją Nagrodę Nobla Trumpowi

Po operacji USA w Caracas, w wyniku której pojmany został wenezuelski dyktator Nicolas Maduro, ubiegłoroczna laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Maria Corina Machado sugerowała, że mogłaby oddać swoje wyróżnienie prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.

Po Niebie Kielc i Gai rząd wyda kolejne miliony na rzeźbę w przestrzeni publicznej Wiadomości
Po "Niebie Kielc" i "Gai" rząd wyda kolejne miliony na "rzeźbę w przestrzeni publicznej"

Do 30 stycznia trwa nabór do programu „Rzeźba w przestrzeni publicznej”. Po zeszłorocznych realizacjach, które wywoływały emocje w wielu miastach, w tym roku ponownie do rozdysponowania są 4 mln zł.

Płonie hala pod Poznaniem. Dziesiątki strażaków na miejscu z ostatniej chwili
Płonie hala pod Poznaniem. Dziesiątki strażaków na miejscu

Około 30 zastępów straży pożarnej walczy z pożarem hali magazynowej w Tarnowie Podgórnym w powiecie poznańskim. Ogień objął rozległy kompleks, a akcja trwa od niedzielnego poranka.

Tusk mówił o „wielu telefonach” do prezydenta. Pałac Prezydencki prostuje pilne
Tusk mówił o „wielu telefonach” do prezydenta. Pałac Prezydencki prostuje

Premier Donald Tusk skontaktował się bezpośrednio z prezydentem Karolem Nawrockim dopiero tuż przed sylwestrem. Wcześniej nie było ani jednego telefonu ani SMS-a – wynika z relacji rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza.

Rządzący europejscy głupcy chcą jednak wojny. Miedwiediew nie przebiera w słowach Wiadomości
"Rządzący europejscy głupcy chcą jednak wojny". Miedwiediew nie przebiera w słowach

Były prezydent i premier Rosji Dmitrij Miedwiediew ostro zareagował na pomysł prezydenta Francji Emmanuela Macrona, by wysłać europejskich żołnierzy na Ukrainę w ramach „koalicji chętnych”.

Zakopane 2026: biało-czerwoni znów na podium Wiadomości
Zakopane 2026: biało-czerwoni znów na podium

Kacper Tomasiak i Dawid Kubacki zajęli trzecie miejsce w konkursie duetów w zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. Wygrali Austriacy Jan Hoerl i Stephan Embacher przed Słoweńcami Timim Zajcem i Anze Laniskiem.

Nowa familijna produkcja już niedługo w kinach Wiadomości
Nowa familijna produkcja już niedługo w kinach

Już 16 stycznia do kin w całej Polsce trafi familijny film „Psoty”. Jego reżyserem jest Kacper Lisowski. Produkcja opowiada historię przyjaźni nastoletniej dziewczynki i bezdomnego psa, a jej motywami przewodnimi są odwaga i empatia wobec zwierząt.

REKLAMA

"Wredne ci*unie". Konsternacja w "Dzień Dobry TVN" po wyznaniu gwiazdy. Interweniował wydawca

W środę piosenkarka i celebrytka Margaret była gościem w programie "Dzień Dobry TVN", gdzie opowiadała m.in. o planowanym występie podczas drugiego dnia Top of the Top Sopot Festival 2022. Prowadzący Filip Chajzer zauważył u niej nowy tatuaż, a gdy piosenkarka zdradziła co oznacza, na antenie zapanowała konsternacja. 
/ screen video TVN

W trakcie rozmowy prowadzący program Filip Chajzer zwrócił uwagę, że piosenkarka ma nowy tatuaż. Margaret wówczas pochwaliła się widzom rysunkiem i wyjaśniła, co on symbolizuje. Okazało się, że słowa które wytatuowała sobie na przedramieniu to... "Wredne ci*unie".

- To taki mój nowy kolektyw, który tworzę. On jest na scenie i poza sceną również. To dziewczyny, które robią fajne rzeczy, które się dobrze bawią i się wspierają - powiedziała beztrosko Margaret, powtarzając wulgarną nazwę. 

Wówczas Filip Chajzer odparł, że otrzymał komunikat "na ucho" od wydawcy programu, iż "to dalej telewizja poranna", i że "jest rano". To uspokoiło tymczasowo celebrytkę, która jednak pod koniec programu znów użyła zapisanego w tatuażu wulgaryzmu. 

Na twarzy Filipa Chajzera pojawiła się wówczas ewidentna konsternacja. Nastąpiło łączenie ze studiem w Warszawie, gdzie sprawę skomentował jeszcze krótko Andrzej Sołtysik.

- Powtórzone parę razy jest lepiej zapamiętane oczywiście - podsumował Sołtysik.



 

Polecane