Daria Dugina zginęła w wybuchu auta. Jest reakcja Rosji

Świadkowie mówią, że samochód eksplodował podczas jazdy w rejonie miasta Odincowo pod Moskwą.
Na opublikowanych w sieci materiałach filmowych widać płonące auto Darii Duginy, którym miała zabrać swojego ojca. Jak twierdzą lokalne media, na które powołują się ukraińskie portale, "guru" Kremla w ostatniej chwili zmienił zdanie i wsiadł do innego pojazdu unikając w ten sposób śmierci.
Rosja potwierdza
"Przy pełnej prędkości na drodze publicznej wybuchło urządzenie, prawdopodobnie zainstalowane w Toyocie Land Cruiser, a potem samochód zapalił się. Kierowca, który jechał, zginął na miejscu" - podał w oficjalnym komunikacie Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej.
Służba prasowa podkreśla, że obecnie na miejscu nadal pracują specjaliści medycyny sądowej i prokuratorzy z Głównego Zarządu Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej wraz z kolegami z Zarządu Głównego Komitetu Śledczego Rosji oraz specjaliści od materiałów wybuchowych.
"Na podstawie wyników zostanie wyznaczonych szereg badań, w tym kryminalistycznych, wybuchowych, genetyki molekularnej. Opracowywane są wszystkie możliwe wersje popełnionego przestępstwa" - poinformowała rosyjska służba prasowa.
Strona ukraińska oficjalnie nie odniosła się do tego zdarzenia.
Rosja atakuje przy polskiej granicy. Poderwano myśliwce
Rosja sprzedaje złoto na potęgę. Największa wyprzedaż rezerw od 2002 roku
Alarm w polskiej przestrzeni powietrznej. Wojsko zakończyło operację




